Fernandez nie zagra w wielkim hicie Chelsea z Manchesterem City
Enzo Fernandez, pomocnik Chelsea, nie wystąpi w nadchodzącym meczu z Manchesterem City. Pomimo przeprosin za wyrażenie chęci przeprowadzki do Madrytu, trener Liam Rosenior podtrzymał decyzję o zawieszeniu zawodnika na dwa spotkania. Choć agent piłkarza sugerował porozumienie, klub pozostaje nieugięty, co oznacza poważne osłabienie w składzie przed jednym z najważniejszych meczów sezonu.
Enzo Fernandez wpadł w poważne tarapaty w Chelsea po swojej wypowiedzi podczas marcowej przerwy reprezentacyjnej. Młody Argentyńczyk otwarcie przyznał, że marzy o zamieszkaniu w Madrycie, co natychmiast wywołało poruszenie w klubie. Zarząd oraz trener Liam Rosenior uznali, że takie słowa świadczą o braku profesjonalizmu, dlatego piłkarz został odsunięty od składu na dwa mecze.
Fernandez opuścił już starcie z Port Vale, a jego obecność w hicie przeciwko Manchesterowi City była niepewna. Choć agent zawodnika przekazał, że doszło do porozumienia z klubem, Rosenior ostatecznie potwierdził, że pomocnik nie zagra także w tym kluczowym spotkaniu. Szkoleniowiec zaznaczył, że pomimo przeprosin ze strony Enzo oraz całej drużyny, wciąż istnieją kwestie do rozwiązania, które zostaną omówione po meczu w niedzielę.
Brak Fernandeza to spore osłabienie dla Chelsea, zwłaszcza że w bieżącym sezonie Argentyńczyk zdobył 12 bramek i miał 6 asyst w 46 występach. Jego absencja może wpłynąć na siłę ofensywną zespołu w jednym z najważniejszych starć sezonu Premier League.