Chelsea rozmawia z Andonim Iraolą po zwolnieniu Roseniora
Po dramatycznej porażce z Brighton, Chelsea postanowiła rozstać się z Liamem Roseniaorem i już rozpoczęła rozmowy w sprawie zatrudnienia Andoniego Iraoli z Bournemouth. Klub pozostaje wciąż w walce o europejskie puchary, a tymczasowo drużynę poprowadzi Calum McFarlane. Trwa gorączkowe poszukiwanie stałego następcy na Stamford Bridge.
Po przegranej 0:3 z Brighton i fatalnej serii pięciu spotkań bez zdobytej bramki, która nie zdarzyła się Chelsea od 1912 roku, klub zdecydował się rozstać z Liamem Roseniaorem. Tymczasowo obowiązki trenera przejął Calum McFarlane, który poprowadzi drużynę m.in. w półfinale Pucharu Anglii z Leeds United oraz w czterech ostatnich kolejkach Premier League. Chelsea pozostaje siódma w tabeli, tracąc siedem punktów do piątego Liverpoolu – ostatniego miejsca premiowanego grą w Lidze Mistrzów UEFA.
Jak donosi RMC Sport, działacze ze Stamford Bridge błyskawicznie zaczęli poszukiwania nowego szkoleniowca. Trwały już pierwsze rozmowy z Andonim Iraolą, aktualnym menedżerem Bournemouth, który zapowiedział odejście z klubu po wygaśnięciu kontraktu na koniec sezonu. Przewijają się także inne nazwiska, takie jak Edin Terzić, trener Borussii Dortmund, który w 2024 roku doprowadził klub do finału Ligi Mistrzów UEFA.
Iraola, pytany o powody rezygnacji z dalszej pracy w Bournemouth, przyznał, że decyzję podejmował długo i nie była ona oczywista:
To nie była decyzja, którą łatwo podjąć. Zawsze rozmawiałem z klubem otwarcie o tej sytuacji. Myślę, że zrobiłem to dlatego, że nie chcę ryzykować tego poczucia dumy i satysfakcji, które mam po tych trzech sezonach. Wolę odejść z dobrymi wspomnieniami, niż przeciągnąć to zbyt długo. To kwestia wyczucia, kiedy zejść ze sceny.
Chelsea, w komunikacie po rozstaniu z Roseniaorem, podziękowała mu oraz sztabowi za profesjonalizm i wysiłek, zaznaczając, że: 'To nie była decyzja podjęta pochopnie, ale ostatnie wyniki i gra nie spełniały oczekiwań, a przed klubem jeszcze wiele do wygrania w tym sezonie.' McFarlane ma poprowadzić drużynę do końca sezonu, wspierany przez aktualnych członków sztabu. Klub zapewnia, że dąży do stabilizacji na stanowisku trenera i dokładnie przeanalizuje dalsze ruchy personalne.
W ostatniej konferencji prasowej jako trener The Blues, Rosenior nie ukrywał krytycznego podejścia wobec zespołu po klęsce z Brighton, przyznając, że „w podstawowych elementach, w dumie z zakładania koszulki tego klubu, to było nie do przyjęcia. Brakowało zaangażowania i byliśmy fatalni w pojedynkach”.
Chelsea ma przed sobą decydujący finisz sezonu. Oprócz wspomnianego meczu z Leeds w Pucharze Anglii, na zespół czekają potyczki z Nottingham Forest, Liverpoolem, Tottenhamem i Sunderlandem.