29-letni piłkarz zatrzymany w Londynie pod zarzutem pobicia
Nocą z piątku na sobotę londyńska policja zatrzymała 29-letniego piłkarza z międzynarodowym dorobkiem po dramatycznym zajściu w centrum miasta. Funkcjonariusze interweniowali w Soho po zgłoszeniu napaści, a pokrzywdzony trafił do szpitala z niezagrażającymi życiu obrażeniami.
Policja z Londynu zatrzymała 29-letniego piłkarza podejrzanego o dwa przypadki pobicia oraz udział w bójce. Interwencja mundurowych miała miejsce w samym sercu miasta, przy ulicy Wardour Street w Soho, gdzie około godziny 1 w nocy doszło do gwałtownego incydentu.
Z relacji brytyjskich mediów wynika, że zawodnik pojawił się na miejscu zdarzenia w centralnym Londynie, gdzie doszło do ataku. Policjantów wezwano tuż przed pierwszą w nocy po zgłoszeniu napaści. Poszkodowany został natychmiast przetransportowany do szpitala – jego obrażenia nie zagrażały życiu ani zdrowiu w dłuższej perspektywie.
Następnie funkcjonariusze zatrzymali sportowca, którego dane — z powodu brytyjskich restrykcji prawnych — nie trafiły do opinii publicznej. Również klub, w którym występuje piłkarz, nie został ujawniony. Angielskie prawo przewiduje, że nazwisko podejrzanego wychodzi na jaw dopiero, gdy sprawa trafi do sądu lub gdy zachodzą wyjątkowo ważne okoliczności.
„29-letni mężczyzna został aresztowany na miejscu pod zarzutem pobicia i udziału w bójce. Został zwolniony za kaucją; czynności wyjaśniające trwają.”
Według policyjnego oświadczenia (cytowanego m.in. przez BBC), sportowiec po przesłuchaniu został objęty śledztwem na wolności. Detektywi analizują obecnie zeznania świadków oraz zapis z monitoringu w Soho, które mogą rzucić światło na przebieg awantury.
W ostatnich dniach pojawił się też inny głośny przypadek – media informowały o zatrzymaniu byłego reprezentanta Anglii i gwiazdy Premier League, podejrzanego o napaść na tle seksualnym. Oba incydenty sprawiają, że uwaga brytyjskiej opinii publicznej po raz kolejny skupia się na życiu prywatnym i zachowaniu znanych piłkarzy.
Samo zajście może wpłynąć zarówno na funkcjonowanie klubu, jak i dalszą karierę 29-latka, jednak jak dotąd ani pracodawca zawodnika, ani on sam nie wydali publicznego oświadczenia. W świetle obowiązujących przepisów, tożsamość zatrzymanego oraz nazwa klubu pozostaną nieznane do momentu ewentualnych zarzutów lub aktu oskarżenia.