Szymański i Frankowski mają nowego-starego trenera. Haise w Rennes
Franck Haise oficjalnie został ogłoszony nowym trenerem Stade Rennais i tym samym ponownie będzie współpracował z Przemysławem Frankowskim. Francuz wraca do klubu po trzynastu latach. Nowy kontrakt obowiązuje do 2027 roku, a jednym z priorytetów szkoleniowca będzie rozwijanie młodych talentów oraz walka o awans do europejskich pucharów. Nowa era rozpoczęła się po zwolnieniu Habiba Beye.
Franck Haise wraca do Stade Rennais, gdzie ponad dekadę temu rozpoczynał swoją trenerską przygodę odpowiedzialnością za szkolenie młodzieży. Francuski szkoleniowiec został oficjalnie zaprezentowany jako pierwszy trener, a jego kontrakt obowiązuje aż do 2027 roku.
Haise przez ostatnie lata kojarzony był głównie z RC Lens. Tam doskonale znał się już z Przemysławem Frankowskim. Teraz ponownie łączy siły z polskim skrzydłowym, tym razem przy Rue de la Route de Lorient. W barwach Stade Rennais występuje także Sebastian Szymański, który trafił do drużyny w ostatnim czasie.
Jak podkreślono w klubowym komunikacie, prezes Arnaud Pouille, który wcześniej współpracował z Haise’em w Lens, nie ukrywał zadowolenia z powrotu trenera do Rennes. - On wraca do Stade Rennais, gdzie spędził sześć udanych lat. Jego pobyt pozostawił wszystkim dobre wspomnienia – stwierdził. Prezes postawił przed sztabem jasne cele: rozwijanie młodych zawodników, dawanie radości kibicom oraz wywalczenie awansu do europejskich pucharów.
Haise przyszedł do Rennes niecałe dwa miesiące po tym, jak został zwolniony z OGC Nice. Tym samym zastąpił Habiba Beye, którego odsunięto przez władze klubu. Sam szkoleniowiec od pierwszych chwil podkreśla, że „czuje, iż projekt jest solidny, a klub naprawdę chce iść naprzód, co widać po wyjątkowej infrastrukturze”.
W prowadzeniu Stade Rennais będzie mu towarzyszyć grupa dobrze mu znanych piłkarzy, co w kontekście znajomości realiów Ligue 1 może ułatwić mu wdrożenie nowej wizji taktycznej. Dyrekcja liczy szczególnie na efektywną współpracę z Polakami – Frankowskim i Szymańskim – oraz na to, że klub znów będzie liczącą się siłą na francuskiej mapie futbolowej.