Bellingham wie kiedy będzie mógł wrócić na boisko
Czołowy pomocnik Realu Madryt, Jude Bellingham, od tygodni pozostaje poza grą z powodu kontuzji mięśniowej odniesionej w meczu z Rayo Vallecano. Hiszpańskie media donoszą, że powrót Anglika na boisko jest już bliski. Według doniesień, trener Los Blancos planuje ponownie skorzystać z Bellinghama podczas kluczowych spotkań w Lidze Mistrzów. Jeśli Królewscy awansują dalej, Anglik ma zagrać już w pierwszym ćwierćfinale, natomiast w razie odpadnięcia będzie brany pod uwagę na mecz z Gironą.
Jude Bellingham długo musiał znosić przerwę w grze, odkąd nabawił się kontuzji w pojedynku z Rayo Vallecano na początku lutego. Młody pomocnik Realu Madryt w tym sezonie zdążył już wpisać się na listę strzelców sześciokrotnie i zanotować cztery asysty w 28 meczach. Najwięcej bramek zdobył w La Liga – cztery razy pokonał bramkarza przeciwników – a dwukrotnie wpisał się na listę strzelców w Lidze Mistrzów.
Seria pechowych zdarzeń sprawiła, że reprezentant Anglii musiał obserwować rywali z boku, opuszczając dziesięć spotkań w obu rozgrywkach. Kontuzja mięśniowa wykluczyła go z meczów ligowych przeciwko Valencii, Realowi Sociedad, Osasunie i Getafe, a także z niezwykle ważnych potyczek Ligi Mistrzów przeciwko Benfice.
Jak podaje "Diario AS", Real Madryt liczy na powrót swojego gwiazdora już na pierwsze ćwierćfinały Ligi Mistrzów, zaplanowane na 7 i 8 kwietnia. To wtedy Bellingham ma być gotowy, by wesprzeć Królewskich w najważniejszej fazie rozgrywek.
Jeśli jednak Realowi nie uda się pokonać Manchesteru City na etapie 1/8 finału, Bellingham już kilka dni później ma być rozpatrywany do kadry na mecz ligowy przeciwko Gironie, zaplanowany na 12 kwietnia. Sztab trenerski nie chce ryzykować jego zdrowia przedwcześnie, ale powrót Anglika jest traktowany priorytetowo, patrząc na wagę najbliższych spotkań.