Jagiellonia trafiła na Rangersów, Lech i Górnik poznały potencjalnych rywali w pucharach
Jagiellonia Białystok już wie, jak trudne zadanie czeka ją w kolejnej fazie eliminacji europejskich pucharów – na drodze białostockiej drużyny stanie Rangers FC, uznany klub ze Szkocji. Tymczasem Lech Poznań i Górnik Zabrze także poznali swoje potencjalne ścieżki w walce o Ligę Europy – wszystko po najnowszym losowaniu, które przyniosło sporo emocji i kilka znajomych nazwisk.
Jagiellonia Białystok już zna nazwę rywala, z którym zmierzy się w europejskich pucharach – będzie to słynny szkocki Rangers FC. Drużyna z Glasgow niedawno ukończyła sezon na trzecim miejscu tamtejszej ekstraklasy, więc poprzeczka dla białostoczan zawieszona została naprawdę wysoko. Otwierający mecz tej fazy odbędzie się właśnie w Białymstoku, co dla kibiców przy Słonecznej jest niemałym wydarzeniem.
Niedługo poznaliśmy także możliwe ścieżki Lecha Poznań i Górnika Zabrze. Obie polskie ekipy rozpoczną walkę o Europę od II rundy eliminacji Ligi Mistrzów – Lech z Aarhus, zaś Górnik z Fenerbahce. Jeśli jednak nie uda im się przejść dalej, trafią do III rundy eliminacji Ligi Europy i tam czekają na nich kolejne wyzwania.
Los przydzielił poznaniakom potencjalny mecz z przegranym pary Klaksvik (Wyspy Owcze) – Żalgiris Kowno (Litwa). Jeżeli taki scenariusz się ziści, Kolejorz zacznie tę rywalizację u siebie. Z kolei Górnik może powalczyć z kimś z wyższej półki, bo jeśli przygoda z Fenerbahce zakończy się wcześnie, zabrzanie mogą trafić na wygranego z duetu: Twente Enschede (Holandia) lub Ferencvaros (Węgry). Zabrzańska ekipa zaczynaliby wtedy na wyjeździe.
Pierwsze mecze tej fazy zaplanowano na 6 sierpnia, rewanże – dokładnie tydzień później. Jeszcze raz potwierdza się, że polskie drużyny znów mają szansę przypomnieć się Europie, a kibice czekają na sportowe emocje i dobre wyniki na międzynarodowej arenie.