Jarosław Królewski: Wisła Kraków w Lidze Mistrzów w perspektywie czterech lat
Wisła Kraków jest o krok od powrotu do PKO Ekstraklasy, ale prezes Jarosław Królewski już myśli dalej. W mediach społecznościowych wyraził przekonanie, że Biała Gwiazda może wrócić do Ligi Mistrzów nawet przed 2030 rokiem.
Wisła Kraków jest już bardzo blisko awansu do PKO Ekstraklasy. Wystarczy tylko, by drużyna z Reymonta dopięła formalności w najbliższej kolejce Betclic 1. ligi, w spotkaniu z Chrobrym Głogów. Jednak dla klubu to dopiero pierwszy krok ku ambitnej przyszłości.
Prezes i właściciel Wisły, Jarosław Królewski, otwarcie mówi o planach na kolejne lata. W mediach społecznościowych wyraził przekonanie, że miejsce klubu jest w Lidze Mistrzów – i to nie gdzieś daleko, ale już w perspektywie najbliższych czterech lat. „Nasze miejsce jest w Lidze Mistrzów. Szczerze. Jak zdrowie pozwoli przed 2030 możliwe, zrobimy to” – napisał na platformie X, dodając uśmiechniętą emotkę.
Te słowa nie są bezpodstawne. Wisła Kraków stoi przed potencjalnym przejęciem przez Wojciecha Kwietnia, jednego z czołowych biznesmenów w polskiej piłce. Jego zaangażowanie mogłoby diametralnie podnieść możliwości finansowe i organizacyjne klubu, co z kolei przełożyłoby się na sportowe sukcesy. Właśnie dlatego powrót do ekstraklasy to dopiero początek nowej ery w historii Białej Gwiazdy.
Klub, który przez kilka lat błądził po zapleczu polskiej piłki, może znów zacząć rywalizować na najwyższym europejskim poziomie. Perspektywa gry w Lidze Mistrzów na stadionie przy Reymonta to marzenie, które dzięki jasnej wizji Królewskiego i potencjalnej zmianie właścicielskiej może się ziścić szybciej niż ktokolwiek przypuszczał.