Jagiellonia Białystok może pożegnać Siemieńca i Masłowskiego po udanym sezonie
Jagiellonia Białystok zakończyła sezon na wysokim, trzecim miejscu w Ekstraklasie, ale przyszłość klubu stoi pod znakiem zapytania. Maciej Makuszewski przewiduje, że zespół może opuścić trener Adrian Siemieniec oraz dyrektor Łukasz Masłowski. Czy to początek dużych zmian?
Jagiellonia Białystok w minionym sezonie Ekstraklasy wywalczyła solidne trzecie miejsce, które otwiera jej drogę do eliminacji Ligi Europy. Jednak mimo sukcesów sportowych, nastroje w klubie są pełne niepewności. Pożegnano już Afimico Pululu, a losy kilku kluczowych osób są niejasne.
W centrum uwagi znalazł się Adrian Siemieniec, którego kontrakt zawiera klauzulę umożliwiającą odejście w przypadku oferty z zagranicy. Maciej Makuszewski, komentując sytuację w „Kanale Sportowym”, nie pozostawił złudzeń co do przyszłości trenera. Według niego Siemieniec to obecnie najlepszy polski szkoleniowiec, który udowodnił, że potrafi wytrzymać presję i budować drużynę na dłuższą metę. To powoduje, że jego wyjazd do mocniejszej ligi jest bardzo prawdopodobny. „Wydaje mi się, że Adriana Siemieńca w przyszłym sezonie nie będzie już w Białymstoku. On zrobił swoje” — stwierdził Makuszewski.
Pod znakiem zapytania stoi także przyszłość Łukasza Masłowskiego, dyrektora klubu. Zdaniem byłego zawodnika Jagiellonii, w Białymstoku szykują się poważne zmiany organizacyjne. Kibice mogą spodziewać się nowych informacji o dużych przemianach, które mogą dotknąć właśnie zarząd klubu.