Wisła Kraków grozi bojkotem meczu ze Śląskiem Wrocław
Wisła Kraków zaskakuje ostrą reakcją na decyzję Śląska Wrocław o zamknięciu sektora gości. Jarosław Królewski domaga się pełnej transparentności od klubu z Wrocławia i policji, grożąc nawet bojkotem wyjazdowego starcia. Sztab i piłkarze są już poinformowani o możliwym braku wyjazdu na kluczowy mecz, a napięcie wokół spotkania cały czas rośnie.
Wisła Kraków po raz kolejny znajduje się w centrum zamieszania, tym razem za sprawą zbliżającego się wyjazdowego meczu ze Śląskiem Wrocław. Gorąco nie tylko na boisku – decyzja władz Śląska o zamknięciu sektora gości wywołała oburzenie po stronie klubu z Krakowa. Fani Białej Gwiazdy dowiedzieli się, że nie wejdą na trybuny we Wrocławiu, a cała sprawa natychmiast nabrała rozpędu.
Oficjalna wersja przekazana przez Śląsk Wrocław głosi, że zamknięcie sektora dla kibiców Wisły wynika z konsultacji prowadzonych z policją. Wspólnie uznano, że spotkanie należy do grupy podwyższonego ryzyka, co rzekomo uniemożliwia zagwarantowanie pełnego bezpieczeństwa na stadionie. Takie motywacje nie uspokajają jednak w Krakowie, zwłaszcza prezesa Jarosława Królewskiego.
Lider pierwszej ligi nie zamierza przejść obok tematu obojętnie. Królewski stanowczo domaga się szczegółowego wyjaśnienia – zarówno od Śląska, jak i od policji. Jeśli w ciągu 48 godzin nie pojawi się rzetelna, jasna informacja dotycząca zakazu, Wisła rozważy rezygnację z wyjazdu na mecz do Wrocławia. Drużyna oraz cały sztab zostali już o tym możliwym scenariuszu powiadomieni.
„Jeśli w ciągu 48h opinia publiczna nie otrzyma klarownej precyzyjnej informacji (nie bełkotu) – od Policji oraz Śląska Wrocław, co właściwie dzieje się we Wrocławiu i co zadecydowało o niewpuszczeniu naszych kibiców na stadion, nasz zespół nie pojedzie do Wrocławia. Nie możemy w takiej sytuacji ryzykować ich zdrowia, skoro władze Śląska Wrocław i Policja nie są w stanie zabezpieczyć spotkania – a nie wiemy co będzie się działo poza nim. Wnioskujemy o zamknięcie natychmiastowe stadionu na to spotkanie dla kibiców obu drużyn – nie będziemy przyglądać się temu co po raz kolejny zaburza sportową rywalizację. Na tę chwilę klub biznesu Wisły Kraków zrezygnował z wyjazdu do Wrocławia. Zrezygnowaliśmy również ze wszystkich zaproszeń i wcześniej zakupionych biletów premium przez naszych partnerów. Dość pajacowania.”
Z komunikatu Królewskiego od razu wybrzmiała determinacja. Jak można przeczytać w oświadczeniu opublikowanym w serwisie X (Twitter), Wisła stawia sprawę na ostrzu noża – nie zamierza dawać się zepchnąć do defensywy decyzjami, które jej zdaniem pogarszają warunki sportowej rywalizacji.