Lukas Ambros błyszczy w Anderlechcie. Belgijskie media zachwycone byłym graczem Górnika Zabrze
Siedem występów, dwa gole i dwie asysty. Czeski skrzydłowy, który jeszcze niedawno grał w Ekstraklasie, szturmem podbija serca belgijskich kibiców i zbiera entuzjastyczne recenzje w tamtejszej prasie.
W czwartkowym meczu IV rundy eliminacji Ligi Europy z Kajratem Ałmaty Lukas Ambros miał udział przy trzech golach Anderlechtu, który wygrał 3:0. Były zawodnik Górnika Zabrze z każdym tygodniem prezentuje się w Belgii coraz pewniej, a tamtejsze media nie szczędzą mu komplementów.
W siedmiu dotychczasowych występach w barwach Anderlechtu 22-letni Czech zdążył strzelić dwa gole i dołożyć dwie asysty. Belgijska prasa okrzyknęła go już artystą.
„Już teraz jest widowiskowy. Sposób, w jaki odwraca się z piłką lub przepuszcza ją między nogami rywala to czysta klasa. Po raz kolejny pokazał jakość, wspaniale uderzając obok bramkarza gospodarzy. Czyżby Anderlecht znalazł nowego artystę?” — pisał Het Nieuwsblad.
Równie entuzjastycznie o Ambrosie wypowiada się La Derniere Heure: „Ma w sobie coś wyjątkowego. Jego lewa noga jest wspaniała. Nie chcemy zapeszać, ogłaszając go nowym ulubieńcem kibiców, lecz z każdym występem się do tego zbliża”.
Ambros trafił do Anderlechtu na początku lipca za 5 mln euro. Do Ekstraklasy przyszedł dwa lata wcześniej jako wolny zawodnik z Wolfsburga. Dobrą grą w Górniku Zabrze wywindował swoją wartość rynkową na tyle, że belgijski klub zdecydował się zapłacić za niego konkretną kwotę. W kolejny czwartek Anderlecht rozegra rewanż z Kajratem i może przypieczętować awans do fazy ligowej Ligi Europy.