Wisła Kraków walczyła o ściągnięcie podstawowego bramkarza Litwy. Transfer upadł na ostatniej prostej
„Biała Gwiazda” po awansie do Ekstraklasy nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Klub był o krok od sprowadzenia Edvinasa Gertmonasa, 30-letniego golkipera i 25-krotnego reprezentanta Litwy. Mimo zaawansowanych negocjacji, Wisła musiała uznać wyższość oferty szwajcarskiego Servette Geneve. Pojawiły się też spekulacje o ewentualnym zainteresowaniu Axelem Holewińskim.
Wisła Kraków po powrocie do Ekstraklasy spogląda śmiało na rynek transferowy, szukając realnych wzmocnień między słupkami. Klub z Reymonta trzyma kibiców w napięciu, bo pytanie o obsadę bramki wciąż pozostaje otwarte.
Według informacji podanych przez Goal.pl, Wisła Kraków niemal do ostatnich chwil prowadziła rozmowy z Edvinasem Gertmonasem – golkiperem, który ma na koncie aż 25 występów w reprezentacji Litwy i pełni funkcję jej podstawowego bramkarza. 30-latek to nazwisko z uznanym dorobkiem: trzykrotnie triumfował w rodzimej lidze, sięgając też dwa razy po Puchar Litwy oraz aż trzy razy po Superpuchar. Na liście jego sukcesów szczególne miejsce zajmuje Puchar Francji, zdobyty wraz z Rennes w sezonie 2018/19.
Ostatnio Gertmonas występował w rumuńskim Universitatea Cluj, gdzie cieszył się opinią jednego z czołowych bramkarzy tamtejszej ligi. Jego kontrakt właśnie wygasał, co było okazją do transferu bez kwoty odstępnego – a do takich okazji Wisła podchodzi bardzo serio.
Negocjacje Białej Gwiazdy z Litwinem były mocno zaawansowane i, jak udało się ustalić, klub z Krakowa walczył do samego końca o podpis tego zawodnika. Jednak to Servette Geneve okazało się bardziej przekonujące – i Gertmonas ostatecznie wylądował właśnie w szwajcarskim klubie.
Z kolei, jak wynika z dotychczasowych doniesień, w Krakowie nie wykluczają, że powrócą do tematu Axela Holewińskiego z Pogoni Szczecin, choć w tym przypadku rozmowy wciąż nie przyniosły ostatecznych ustaleń.