PKO Ekstraklasa bije rekord frekwencji!
Jeszcze kilka sezonów temu osiągnięcie takich liczb wydawało się marzeniem, lecz właśnie stało się faktem – PKO Ekstraklasa w kampanii 2025/26 cieszyła się rekordowym zainteresowaniem kibiców. Oficjalne dane mówią o ponad 4 milionach widzów na stadionach, a sam finał sezonu wywindował wskaźniki na nieosiągalny dotąd poziom. Sygnał, że moda na rozgrywki wciąż się rozwija, zaskoczył nawet decydentów.
Sezon 2025/26 w PKO Ekstraklasie zapisze się złotymi zgłoskami w historii naszych rozgrywek. Kibice praktycznie co tydzień dawali pokaz przywiązania do swoich klubów, a kolejne rekordy frekwencji tylko podgrzewały atmosferę. Ostatnia kolejka idealnie oddała klimat całej kampanii, obfitując w sensacje, niespodziewane zwroty i niepewność aż do ostatniego gwizdka – z Legią Warszawa walczącą zacięcie o udział w eliminacjach europejskich pucharów.
Koniec sezonu przyniósł nie tylko sportowe rozstrzygnięcia. Oficjalny profil Ekstraklasy pochwalił się także wyjątkowym osiągnięciem: na 18 stadionach w całej Polsce padł nowy rekord frekwencji. Rozgrywane podczas tej kampanii 306 spotkań obejrzało w sumie 4 154 423 kibiców. Tak dobre wyniki to zupełnie nowa jakość dla naszej ligi – kluby, organizatorzy i sympatycy mogą być dumni. Ostatnia seria gier również zapisała się w statystykach – mecze finałowego weekendu śledziło 178 030 widzów na żywo, co także stanowi historyczny maks dla pojedynczej kolejki.
To historyczne liczby i bardzo mocny sygnał, że moda na Ekstraklasę cały czas się rozwija. Osiągnięcie takiego bilansu jeszcze kilka lat temu było bardzo ambitnym celem, a wczoraj stał on się faktem. Widzimy efekty codziennej, świetnej pracy i kooperacji pomiędzy naszą spółką oraz klubami. Szczególne słowa uznania należą się osobom zaangażowanym w marketing, ticketing czy komunikację. Przede wszystkim chcę jednak podkreślić ogromne zaangażowanie kibiców, którzy tydzień po tygodniu tworzą kapitalną atmosferę wokół naszych rozgrywek
Tak świetny rezultat nie mógłby się ziścić bez tysięcy osób pracujących za kulisami oraz – co najważniejsze – rzeszy fanów, którzy nie odpuszczali żadnej okazji, by wspierać swoje ekipy na stadionach w całym kraju. Liczby potwierdzają jednocześnie, że Ekstraklasa znów stała się produktem, wokół którego rośnie masa zaangażowanych kibiców i coraz mocniej rozbudowana infrastruktura. Magia polskiej piłki znów budzi się do życia, a sezon 2025/26 to najlepszy dowód, że warto śledzić, co dzieje się na rodzimych boiskach.