Martin Remacle przedłuża kontrakt z Koroną Kielce do 2028 roku

Martin Remacle zostaje w Koronie Kielce. Mimo czterech ofert

Martin Remacle
Domyślna grafika
Maciek
26 maja 2026 21:39
2 minuty czytania

Martin Remacle, jeden z najważniejszych graczy Korony Kielce ostatnich miesięcy, postawił na pozostanie w klubie, mimo silnego zainteresowania aż czterech zespołów. „Utożsamiam się z tym klubem i wierzę w projekt, który jest tutaj realizowany” – tłumaczy swoją decyzję Remacle. 29-letni pomocnik związał się z kielczanami umową do 2028 roku, zamykając temat spekulacji transferowych wokół własnej osoby.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Martin Remacle oficjalnie pozostaje zawodnikiem Korony Kielce, związując się nowym kontraktem aż do 30 czerwca 2028 roku. Tego ruchu szczerze nie spodziewało się wielu kibiców, zważywszy na liczne pogłoski o możliwym odejściu belgijskiego pomocnika.

W ostatnich miesiącach Remacle wyrósł na kluczowe ogniwo środka pola „Żółto-Czerwonych”. Jego forma i uniwersalne umiejętności sprawiły też, że stał się jednym z ciekawszych nazwisk na rynku piłkarskim Ekstraklasy. I to nie była tylko teoria – Belg rzeczywiście miał na stole aż cztery poważne propozycje od innych klubów, w tym z Zagłębia Lubin, Motoru Lublin oraz Wisły Kraków. Kandydatura Korony w ostatnim czasie wcale nie była faworyzowana, tym bardziej że poprzedni dyrektor sportowy Łukasz Tomczyk nie wykazywał entuzjazmu co do przedłużenia współpracy z Remaclem.

Sytuacja zmieniła się, gdy sprawy w swoje ręce wzięli przedstawiciele najwyższego szczebla w kieleckim klubie. Udało im się osiągnąć porozumienie z zawodnikiem mimo silnej konkurencji. Sam piłkarz nie ukrywa związku z klubem, przyznając po podpisaniu umowy: „Bardzo cieszę się z tego, że zostaję w Koronie i będę kontynuował swoje życie w Kielcach. Utożsamiam się z tym klubem i jest to jeden z powodów mojej decyzji. Wierzę w projekt, który jest tutaj realizowany.”

Remacle dołączył do Korony przed startem rozgrywek 2023/24, przychodząc z rumuńskiego FC Botosani. Miniony sezon zakończył z trzema bramkami i asystą w 36 spotkaniach. Pokazał się jako piłkarz nie tylko solidny, ale też dający spokój w środku pola i potrafiący dźwignąć ciężar gry na swoich barkach.

Źródło: Korona Kielce

Wybrane dla Ciebie