Bruk-Bet Termalica – Zagłębie Lubin: remis, czerwona kartka i emocje do ostatnich minut – StolicaSportu.pl

Czerwona kartka, dwa gole. Bruk-Bet remisuje z Zagłębiem

Marcin Brosz
Domyślna grafika
Maciek
24 października 2025 20:52
2 minuty czytania

Napięcie w Niecieczy sięgało zenitu, gdy Bruk-Bet Termalica w tej serii gier PKO BP Ekstraklasy próbował przełamać złą passę przeciwko Zagłębiu Lubin. Oba zespoły rzuciły na szalę wszystko. Efekt? Gol Leonardo Rochy, szybka odpowiedź gospodarzy z rzutu karnego i dramatyczna końcówka z czerwoną kartką. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1.

Bruk-Bet Termalica i Zagłębie Lubin rozpoczęły kolejną rundę spotkań PKO BP Ekstraklasy. Gospodarze robili wszystko, by przerwać ponad dziewięciomeczową serię bez zwycięstwa, choć goście przyjechali podbudowani triumfem nad Legią Warszawa.

Pierwsza połowa nie przyniosła bramek. To Adrian Chovan był bohaterem Termaliki – bronił instynktownie w sytuacjach, kiedy rywale już widzieli piłkę w siatce, kilkakrotnie w ekwilibrystyczny sposób powstrzymał napór Zagłębia.

Druga część meczu zapisała się już zdecydowanie ciekawiej. W 49. minucie Leonardo Rocha wykończył podanie Marcela Reguły, trafiając do pustej bramki i dając Zagłębiu prowadzenie.

Chwilę później gospodarze złapali oddech. Już w 59. minucie sędzia Marcin Kochanek zdecydował się na rzut karny po tym, jak jeden z defensorów Zagłębia zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym. Maciej Ambrosiewicz nie pomylił się z „jedenastki”, dając miejscowym wyrównanie.

Im bliżej końcowego gwizdka, tym robiło się goręcej. W 70. minucie Luka Lukić zobaczył drugą żółtą kartkę, a po chwilowej konsternacji, Zagłębie musiało kończyć mecz w dziesiątkę. Mimo przewagi liczebnej Bruk-Bet Termalica nie zdołał już przełamać swojego impasu i spotkanie zakończyło się remisem.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie