Dyskwalifikacja dla Juana Sebastiana Verona. Powód zaskakuje
Jeszcze niedawno był gwiazdą Serie A, dziś Juan Sebastian Veron wraca na nagłówki – tym razem nie z powodu piłkarskich popisów, lecz surowej kary od argentyńskiej federacji. Prezes Estudiantes musi przez pół roku odpocząć od wszelkiej działalności. Powód jest zaskakujący.
Juan Sebastian Veron, były pomocnik m.in. Sampdorii, Parmy, Lazio i Interu, obecnie pełniący funkcję prezesa Estudiantes, usłyszał werdykt, który zaskoczył. Argentyńska federacja piłkarska (AFA) zawiesiła go na sześć miesięcy we wszelkiej działalności instytucjonalnej. Nie chodzi jednak o wydarzenie sportowe z boiska, a o niecodzienny protest po kontrowersyjnej decyzji federacji.
Sytuacja zaczęła się kilka tygodni temu, gdy AFA niespodziewanie ogłosiła Rosario Central – ze znanym z Juventusu Angelem Di Marią w składzie – mistrzem kraju na podstawie liczby punktów zgromadzonych w 2025 roku (66 w 32 spotkaniach). Decyzja ta całkowicie wywróciła dotychczasowe zasady oceniania sezonu w Argentynie, bo do tej pory osobno rozdzielano tytuły za Torneo de Apertura, Clausura i Trofeo de los Campeones.
Wielu kibiców i działaczy było zszokowanych tą zmianą. Pierwszą drużyną, która postanowiła zamanifestować swój sprzeciw, był zespół Verona. Jak donosi Calciomercato, podczas meczu Estudiantes z Rosario Central 23 listopada, prezes osobiście wydał polecenie, by zawodnicy wykonali tradycyjny „pasillo de honor” (korytarz honorowy), lecz zamiast oklaskiwać triumfatorów – mieli odwrócić się do nich plecami.
Argentyńska federacja nie miała wątpliwości i uznała, że taki gest to rażący brak szacunku wobec drużyny mistrza i samej organizacji. Stąd natychmiastowa odpowiedź – aż półroczna dyskwalifikacja dla Verona, co uniemożliwi mu jakiekolwiek formalne uczestnictwo w życiu Estudiantes przez ten czas.
Na tym jednak nie koniec – AFA dodatkowo zawiesiła kapitana Estudiantes, Santiaga Nuneza (3 miesiące bez opaski), a kilku innych graczy otrzymało dwu-meczowe kary odsunięcia od gry.