Zlatko Zahović marzy o transferze Goncalvesa do NK Maribor
Nowy dyrektor sportowy NK Maribor nie zwleka – Zlatko Zahović otwarcie mówi o planach kadrowych i chęci sprowadzenia Claude'a Goncalvesa z Legii Warszawa. Dla lidera ze Słowenii transfer Portugalczyka miałby być kluczem do zbudowania zespołu zdolnego do walki o tytuł. Plany nie kończą się tylko na pomocniku – Zahović widzi też miejsce dla swojego byłego podopiecznego, Petara Stojanovicia, choć ten na razie przechodzi rehabilitację.
Zlatko Zahović, legenda słoweńskiej piłki i od niedawna dyrektor sportowy NK Maribor, nie ukrywa chęci radykalnej przebudowy zespołu przed startem sezonu 2026/27. Plany transferowe krystalizują się błyskawicznie – na jego liście życzeń znajduje się między innymi Claude Goncalves z Legii Warszawa.
Podczas konferencji prasowej Zahović, nie bez emocji, przyznał, że Maribor rozgląda się za wszechstronnym pomocnikiem środkowym. – Jeśli chodzi o Goncalvesa, nie jest jedynym piłkarzem, którego obserwujemy na tę pozycję. Szukamy pomocnika typu box-to-box. To znakomity zawodnik. Gdyby udało nam się go pozyskać, bylibyśmy bardzo zadowoleni. W piłce nożnej sytuacja zmienia się jednak z godziny na godzinę. Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby do nas trafił – podkreślił dyrektor sportowy klubu.
NK Maribor od lat znany jest z walki o najwyższe cele na krajowym podwórku, ale Zahović nie zamierza poprzestać na dotychczasowych rozwiązaniach. Portugalczyk miałby jego zdaniem nadać drużynie właściwy rytm w środku pola, czego bardzo brakuje obecnie Mariborowi.
Oprócz wzmocnień linii pomocy, Zahović planuje również ruchy na prawej stronie defensywy. Głośno rozważa sprowadzenie swojego byłego podopiecznego, Petara Stojanovicia. – Powrót Stojanovicia oznaczałby dla Mariboru pozyskanie naturalnego lidera. Problemem jest jednak fakt, że przechodzi obecnie rehabilitację po operacji ścięgna Achillesa i czeka go jeszcze kilka miesięcy przerwy od gry – dodał szef słoweńskiego klubu.
Jak podaje ekipa.svet24.si, marzenia transferowe Zahovicia nie zamykają się jedynie na zawodnikach z Polski. W jego oczach nowy projekt Mariboru wymaga doświadczenia i charakteru, a także odświeżenia personalnego na kluczowych pozycjach. Przyznał, że kadra zespołu na nowy sezon ma być nie tylko liczniejsza, ale przede wszystkim silniejsza mentalnie. Kibice już zacierają ręce na pierwsze konkrety ruchów transferowych, których atmosfera gęstnieje dosłownie z dnia na dzień.