Sebastian Hoeness niespodziewanym kandydatem na trenera Realu Madryt – StolicaSportu.pl

Sebastian Hoeness sensacyjnym kandydatem na trenera Realu Madryt

Sebastian Honess Hoeness
fot. Jeollo von VfB-exklusiv.de, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Sonny
22 kwietnia 2026 09:37
2 minuty czytania

Real Madryt rozpoczyna poszukiwania nowego szkoleniowca, a w grze pojawiło się nazwisko, które może zaskoczyć fanów. Niemiecki trener Sebastian Hoeness, obecnie związany z VfB Stuttgart, trafił na listę potencjalnych następców Alvaro Arbeloi. Jego dotychczasowa praca w Bundeslidze budzi uznanie, a Królewscy mają uważnie przyglądać się jego osiągnięciom. To opcja mniej oczywista niż głośne nazwiska pokroju Mourinho czy Kloppa, ale dla Realu może być strzałem w dziesiątkę.

W Realu Madryt narasta napięcie związane z przyszłością trenera. Oczekuje się, że Alvaro Arbeloa pożegna się ze stanowiskiem wraz z końcem sezonu. Klub już teraz rozważa nazwiska potencjalnych następców, a jak donosi Bild, na liście pojawiła się sensacyjna kandydatura.

Dotychczas spekulowano, że miejsce Arbeloę mogą przejąć tak uznani trenerzy jak Jose Mourinho, Juergen Klopp czy Mauricio Pochettino. Jednak "Królewscy" nie ograniczają się wyłącznie do głośnych nazwisk. Według medialnych doniesień, bardzo dokładnie obserwują pracę Sebastiana Hoenessa, obecnego szkoleniowca VfB Stuttgart.

Niemiecki trener wykonuje świetną robotę w Bundeslidze. Pomimo braku gwiazd, stworzył zespół potrafiący zdominować rywali i grający widowiskowo. Jak zauważa Bild, Hoeness zrobił na władzach Realu naprawdę duże wrażenie.

Jego kontrakt ze Stuttgartem obowiązuje aż do 30 czerwca 2028 roku, więc ewentualny transfer do Madrytu oznaczałby konieczność wykupienia szkoleniowca. Warto przypomnieć, że zanim Niemiec trafił na obecne stanowisko, był już łączony z Bayernem Monachium.

Statystyki także przemawiają na jego korzyść: Hoeness od 2024 roku poprowadził Stuttgart w 146 meczach, notując średnią 1,84 punktu na spotkanie. Sięgnął też po Puchar Niemiec, a w bieżących rozgrywkach jego ekipa potrafiła rozgromić Bayer (4:1) i zameldować się w 1/8 finału Ligi Europy, gdzie lepsze okazało się FC Porto.

Źródła: Meczyki.pl, Bild

Wybrane dla Ciebie