Mateusz Żukowski znowu błyszczy w Magdeburgu i oddaje hołd Jackowi Magierze
Mateusz Żukowski kontynuuje swoją strzelecką formę na niemieckich boiskach, zdobywając bramkę dla Magdeburga i notując asystę. Po trafieniu wyraźnie poruszony poświęcił gola pamięci Jacka Magiery, z którym współpracował zarówno w Śląsku Wrocław, jak i reprezentacji młodzieżowej. Dla Żukowskiego był to emocjonujący moment i kolejny dowód wysokiej formy w niemieckiej lidze.
Mateusz Żukowski nie zwalnia tempa na niemieckich boiskach. W barwach Magdeburga znowu trafił do siatki, a do swojego dorobku dorzucił także asystę. Szczególnie poruszający był jednak moment po jego golu — Polak oddał hołd zmarłemu Jackowi Magierze, z którym był mocno związany zarówno w czasach Śląska Wrocław, jak i młodzieżowej reprezentacji Polski.
Początek starcia Magdeburga z Padebornem przyniósł szybkie otwarcie ze strony polskiego napastnika. Po upływie nieco ponad 20 minut, Żukowski efektownie ograł rywala na skrzydle, dograł piłkę do Lubambo Musondy, który błyskawicznie się odwrócił i pewnie pokonał bramkarza gości. Przy tej bramce Żukowski nie zdecydował się na intensywną celebrację — już wtedy było widać, że ten wieczór ma dla niego szczególny wymiar.
Jeszcze przed końcem pierwszej części spotkania Żukowski sam wpisał się na listę strzelców. Posłał płaski, mocny strzał z dystansu, z którym golkiper Padebornu nie miał absolutnie żadnych szans. Po golu 24-latek uklęknął na murawie, podniósł ręce, a potem przez chwilę ukrył twarz w dłoniach, wyraźnie poruszony. Był to wyraźny gest dedykowany Magierze.
Statystyki Żukowskiego w barwach Magdeburga już teraz robią wrażenie: 16 goli i 3 asysty w osiemnastu występach tego sezonu.
Magdeburg przegrał to spotkanie 3:4.