Bundesliga: Arkadiusz Pyrka zremisował z RB Lipsk – StolicaSportu.pl

Bundesliga odrobiła zaległości. Drużyna Pyrki ratuje punkt z RB Lipsk

Arkadiusz Pyrka
fot. FC St. Pauli
Domyślna grafika
Maro
27 stycznia 2026 23:55
2 minuty czytania

We wtorek Bundesliga nadrobiła zaległe spotkania 16. kolejki, które wcześniej odwołano z powodu zimowego ataku pogody. Swoje mecze rozegrały Werder Brema i TSG 1899 Hoffenheim oraz FC Sankt Pauli z RB Lipsk. W barwach gospodarzy zobaczyliśmy tylko jednego Polaka – Arkadiusza Pyrkę. Jego zespół wydostał się z opresji w ostatnich minutach, sięgając po punkt po dramatycznym rzucie karnym w doliczonym czasie gry.

We wtorek rozegrano dwa zaległe mecze 16. kolejki Bundesligi, których pierwotny termin pokrzyżowała niespodziewana śnieżyca w Niemczech. Po blisko miesiącu, 27 stycznia, piłkarze wrócili na boiska z zamiarem nadrobienia straconych punktów.

Na Millerntor-Stadion FC Sankt Pauli podejmowało RB Lipsk. Goście objęli prowadzenie po uderzeniu Yana Diomande w 66. minucie. Gospodarze oddali rywalowi za dużo przestrzeni przed polem karnym, a ten nie zmarnował okazji. Wydawało się, że goście dowiozą zwycięstwo do końca, ale w doliczonym czasie gry wszystko się odmieniło. Niefortunne zachowanie Davida Rauma, który poślizgnął się zamiast wybić piłkę i sfaulował Martijna Kaarsa, skończyło się rzutem karnym dla gospodarzy. Kaars sam podszedł do piłki i pewnie wykorzystał jedenastkę, ustalając wynik na 1:1.

W barwach Sankt Pauli cały mecz rozegrał Arkadiusz Pyrka, który był jedynym Polakiem na murawie tego wieczoru. Drugi z Polaków związanych z tą kolejką, Adam Dźwigała, musiał pauzować z powodu nadmiaru żółtych kartek.

Równolegle w Bremie Werder przegrał 0:2 z TSG 1899 Hoffenheim. Pierwsza połowa należała do gości, którzy tuż przed przerwą objęli prowadzenie po pięknym trafieniu Alexandra Prassa. Chociaż po przerwie zespół z Hoffenheim został osłabiony przez czerwoną kartkę Woutera Burgera, zdołał jeszcze podwyższyć prowadzenie za sprawą Grischa Proemela. Werder miał przewagę liczebną przez większość drugiej połowy, lecz nie potrafił jej spożytkować i nie zdobył choćby honorowej bramki.

Werder Brema – Hoffenheim 0:2 (0:1)
0:1 Alexander Prass 44
0:2 Grischa Proemel 54

Sankt Pauli – RB Lipsk 1:1 (0:1)
0:1 Yan Diomande 66
1:1 Martijn Kaars 90+3-karny

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie