Wisła Kraków przegrywa pierwszy raz w sezonie. Miedź Legnica skuteczna u siebie

Angel Rodado
fot. Marcin Szymczyk

Wisła Kraków doznała pierwszej porażki w sezonie. Zespół prowadzony przez Mariusza Jopa przegrał w Legnicy z Miedzią (0:2).

Wisła Kraków zaczęła w Legnicy z dużym animuszem – od pierwszych minut przeważała, a gospodarze z Miedzi wyraźnie szanowali lidera 1 ligi. Już w 7 minucie to właśnie krakowianie mogli wyjść na prowadzenie. Najpierw strzelał Maciej Kuziemka, a później Angel Rodado miał swoją okazję, lecz Jakub Wrąbel był bezbłędny w bramce Miedzi.

Zespół gospodarzy długo bronił się niemal całym zespołem. Kibice z Legnicy ożywili się szczególnie, gdy domagali się rzutu karnego po zagraniu ręką Wiktora Biedrzyckiego. Sędzia Paweł Pskit nie dopatrzył się jednak przewinienia.

Wisła nie potrafiła przyspieszyć gry na tyle, by rozbić szczelną defensywę legniczan. I to właśnie gospodarze dali sygnał do ataku w 34 minucie: Benedik Mioc popędził z piłką przez kilka sektorów boiska i oddał mocny strzał przy słupku. Broda wyciągnął się, ale nie sięgnął piłki. Miedź prowadziła 1:0.

To trafienie dodało odwagi legniczanom – w końcówce pierwszej połowy zdołali się lepiej zorganizować w ataku i choć wynik do przerwy nie uległ zmianie, Wisła musiała szukać rozwiązań, by przedrzeć się pod bramkę Wrąbla.

Po przerwie obraz gry diametralnie się zmienił. To Miedź Legnica przejęła inicjatywę, krakowianie coraz częściej popełniali proste błędy i nie potrafili skleić kilku podań. Okazje mieli Kuczko oraz Antonik, pierwszy z nich nie trafił w bramkę w 53 minucie, a drugi huknął minimalnie obok słupka kilka minut później.

Dopiero w 60 minucie Wisła odpowiedziała niecelnym strzałem Wiktora Biedrzyckiego. Chwilę później nadeszła kluczowa akcja meczu: Maciej Kuziemka stracił piłkę, gospodarze ruszyli z błyskawicznym kontratakiem, a Daniel Stanclik ustalił wynik na 2:0, kierując futbolówkę do pustej bramki.

Krakowskiej drużynie brakowało argumentów do końca spotkania. Szturmując bramkę gospodarzy, nie potrafili poważnie zagrozić Wrąblowi. Z kolei legniczanie byli bliżsi podwyższenia rezultatu, prezentując konsekwentną grę w defensywie i groźne wyjścia do przodu. Ostatecznie miejscowi zgarnęli komplet punktów, skutecznie realizując swój plan na lidera.

Miedź Legnica - Wisła Kraków 2:0 (1:0)

Bramki: Mioc 34, Stanclik 62

Wybrane dla Ciebie