Sochan pominięty w powołaniach do reprezentacji Polski – jest powód
Informacja o braku Jeremy'ego Sochana na liście powołanych do reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw świata mocno zwraca uwagę kibiców. Dyrektor sportowy kadry, Łukasz Koszarek, jasno tłumaczy brak zawodnika — determinują go zobowiązania Sochana w NBA, gdzie właśnie walczy o najwyższą stawkę. Optymizmem napawa jednak sytuacja biało-czerwonych, którzy są już niemal pewni awansu.
Brak nazwiska Jeremy’ego Sochana wśród powołanych przez Igora Milicicia na zbliżające się mecze eliminacji mistrzostw świata nie jest dla nikogo zaskoczeniem. Polak przeżywa gorący okres w NBA, gdzie jego New York Knicks rywalizują w finałowej serii o mistrzostwo, obecnie prowadząc 2:1 w rywalizacji do czterech zwycięstw. Kolejne, kluczowe spotkanie tej serii wypada już dzisiejszej nocy.
W tym samym czasie Biało-Czerwoni szykują się do rozstrzygających spotkań w eliminacjach do MŚ. Na początku lipca Polacy zmierzą się z Austrią (3 lipca), a kilka dni później z Holandią (6 lipca).
Jak podaje Interia, obecność Sochana w składzie była od początku praktycznie wykluczona. Potwierdza to szef sportowy kadry, Łukasz Koszarek: "Oczywiście, że nie zadecydowały tu względy sportowe. Przecież wszyscy doskonale znamy klasę Jeremiego i wiemy, jak świetnym, nietuzinkowym koszykarzem jest. W tym momencie w jego życiu dzieje się bardzo dużo. My zaczynamy zgrupowanie już za niecałe dwa tygodnie, a Jeremy ma teraz na głowie niezwykle ważne sprawy w NBA: wielki finał, który bez dwóch zdań jest dla niego niesamowitym przeżyciem".
Na ten moment Sochan pełni w Nowym Jorku rolę rezerwowego. Jego przyszłość w NBA nadal nie jest w stu procentach klarowna, lecz o regularnej grze w Knicks na tę chwilę nie może mówić.
Drużyna Milicicia nie ma większych powodów do obaw, jeśli chodzi o kontynuację marszu w eliminacjach. Po czterech spotkaniach Polska jest liderem grupy F i jest praktycznie pewna kolejnej rundy kwalifikacji do światowego czempionatu.