Jeremy Sochan doceniony przez trenera Knicks – świetny występ w NBA – StolicaSportu.pl

Jeremy Sochan błyszczy w NBA – najlepszy obrońca meczu w Knicks

Jeremy Sochan
fot. New York Knicks
Domyślna grafika
Jordi
4 kwietnia 2026 13:15
2 minuty czytania

Gdy New York Knicks rozgromili Chicago Bulls w Madison Square Garden, Jeremy Sochan w końcu otrzymał szansę od trenera Mike’a Browna i wykorzystał ją w pełni. W siedemnastu minutach na parkiecie Polak zaimponował po obu stronach boiska i zasłużenie został wskazany przez szkoleniowca jako najlepszy obrońca meczu. Ta decyzja może okazać się przełomowa tuż przed play-offami, a Sochan ze wszech miar udowodnił, że może być kluczowym rezerwowym nowojorczyków.

Dotychczas Brown niechętnie stawiał na Sochana, trzymając się sprawdzonej rotacji. Ale tym razem zmienił koncepcję: Sochan spędził na parkiecie 17 minut i pokazał, że potrafi być jednym z najważniejszych zawodników Knicks, zwłaszcza w defensywie.

W ciągu kilku kolejnych akcji Polak dodał energii całej drużynie. Efekt? Knicks, mając Sochana na parkiecie, błyskawicznie powiększyli przewagę z +18 aż do +30. Ten fragment gry był kluczowy, bo zatrzymał wszelkie próby gonitwy Bulls i pozwolił nowojorczykom spokojnie kontrolować tempo spotkania.

  • Minuty: 17
  • Punkty: 7 (2/2 z gry, 3/4 z wolnych)
  • Zbiórki: 8 (2 w ataku, 6 w obronie)
  • Asysty: 1
  • Przechwyty: 1
  • Bloki: 1
  • Plus/Minus: +30 – drugi najwyższy w drużynie

Na parkiecie Sochan pokazał swoją wszechstronność zwłaszcza w defensywie. To pod jego blokiem i po jego przechwycie Knicks złapali drugi oddech. W kontrataku wsadził piłkę z mocą, czym poderwał trybuny. Statystyki potwierdzają, że był to jego najlepszy występ od dłuższego czasu.

Po ostatnim gwizdku trener Mike Brown nie szczędził pochwał pod adresem Sochana. Najważniejsze dla polskiego gracza okazało się wyróżnienie w szatni — oficjalny tytuł „najlepszego defensora meczu”. W Nowym Jorku to znak najwyższego uznania, zarezerwowany dla tych, którzy wnieśli szczególną wartość w obronie.

– Wystawienie Jeremiego na pozycji rezerwowego środkowego pozwoliło nam robić rzeczy, na które wcześniej nie mogliśmy sobie pozwolić, jak choćby agresywne przekazywanie wszystkich zasłon. Wniósł do naszej gry zupełnie inny element. I nie mówię tu tylko o ataku, gdzie imponował szybkością w przejściu z obrony, ale przede wszystkim o defensywie. Dzięki niemu mogliśmy płynnie zmieniać krycie w wielu sytuacjach, co pozwalało nam po prostu utrzymywać piłkę przed sobą i nie dawać rywalom czystych pozycji.
Mike Brown, trener New York Knicks

Szkoleniowiec jasno podkreślił, że mimo dłuższego braku minut Sochan utrzymywał pełne zaangażowanie i profesjonalizm. To właśnie determinacja i wszechstronność Polaka okazały się bezcenne w decydującym momencie sezonu.

Sochan pełnił rolę rezerwowego centra w niskim ustawieniu, co kompletnie rozbiło ofensywne atuty Bulls. Ta odważna decyzja trenerska sprawiła, że Chicago miało problem ze zdobyciem łatwych punktów, a Knicks jeszcze wyraźniej zdominowali parkiet. Nowojorscy dziennikarze, w tym New York Post i ESPN, już zauważają, że głębia składu z Sochanem daje realną przewagę w walce o tytuł.

Źródło: PROBASKET

Wybrane dla Ciebie