Zeqiri czeka na transfer do Standard Liege. Belgowie muszą najpierw sprzedać napastnika
Andi Zeqiri przeszedł już testy medyczne w Belgii, ale finalizacja transferu ze Standard Liege zależy od wcześniejszego odejścia innego napastnika. Okno transferowe zamyka się 1 września.
Andi Zeqiri jest coraz bliżej opuszczenia Widzewa Łódź. Napastnik z paszportem szwajcarskim przeszedł już testy medyczne w Standard Liege, ale oficjalnego ogłoszenia transferu wciąż brak.
Powód jest prozaiczny. Jak przekazał Tomasz Włodarczyk, redaktor naczelny portalu Meczyki.pl, belgijski klub musi najpierw domknąć sprzedaż swojego dotychczasowego napastnika Timothego Nkady do francuskiego Troyes. Dopiero po sfinalizowaniu tej transakcji Standard zajmie się formalnym pozyskaniem Zeqiriego.
Sam Nkada to 27-letni zawodnik wyceniany przez Transfermarkt na dwa miliony euro. W poprzednim sezonie rozegrał 32 mecze, strzelił pięć goli i dorzucił asystę. Porozumienie między Standard a Troyes ma być już osiągnięte, więc transfer Nkady to w tej chwili kwestia formalności.
Zeqiri nie będzie specjalnie żałowany w Łodzi. 27-latek zanotował w barwach Widzewa zaledwie trzy trafienia i jedną asystę w 28 spotkaniach. Bilans daleki od oczekiwań, jakie klub wiązał z piłkarzem mającym za sobą występy w ligach zachodnioeuropejskich.
Okno transferowe w Belgii zamyka się 1 września.