Wisła Kraków na tropie młodego stopera z Hiszpanii
Wisła Kraków, lider 1. ligi, już wybiega myślami w przyszłość, mimo że wzmocniła niedawno atak, sprowadzając Jordiego Sancheza. Jak dowiedział się Goal.pl, krakowscy działacze są poważnie zainteresowani 19-letnim środkowym obrońcą Mallorki B, Leo Lucasem, na którego bacznie spoglądają w kontekście ewentualnego awansu do Ekstraklasy. Klub zdaje sobie sprawę z trudności, bo piłkarz ma na razie klauzulę wykupu ustaloną na 3 mln euro, jednak hiszpańskie realia transferowe mogą pozwolić na negocjacje.
Obecne zimowe okienko transferowe nie przyniosło spektakularnych zmian pod Wawelem. Krakowianie skupili się na zabezpieczeniu siły rażenia i pozyskali Jordiego Sancheza, który ma stanowić wsparcie dla Angela Rodado w ataku. Hiszpański duet ma zagwarantować spokój z przodu, ale spojrzenie działaczy sięga już znacznie dalej.
Według informacji Goal.pl, Wisła skierowała swoje zainteresowanie na Półwysep Iberyjski, dokładniej do rezerw Mallorki. Typowanym kandydatem do transferu jest 19-letni Leo Lucas, czyli Leonardo Lucas Sanchez Escobar. Urodzony na Kubie środkowy obrońca zyskał uznanie trenerów po udanym letnim zgrupowaniu z pierwszą drużyną. Wyróżnia się szybkością, siłą fizyczną oraz skutecznością w pojedynkach powietrznych, co tylko wzmaga zainteresowanie.
W Krakowie transfery z Majorki kojarzą się dobrze – to przecież w tym klubie karierę rozpoczynał Angel Rodado. Jednak ściągnięcie Lucasa nie będzie dziecinnie proste. Mallorca zabezpieczyła swoją perełkę klauzulą w wysokości 3 mln euro. Na poziomie finansowym wyjęcie stopera w tej chwili wydaje się poza zasięgiem Wisły, ale... – jak ujawnia portal – w hiszpańskim futbolu zapisane w kontrakcie klauzule rzadko pokrywają się z rzeczywistą kwotą transferu.
Krakowianie myślą więc o ruchu dopiero latem, po ewentualnym awansie. Klub śledzi sytuację i na spokojnie sondować będzie możliwości negocjacyjne – szczególnie, że rzeczywistość hiszpańskich transferów potrafi zaskoczyć nawet doświadczonych menedżerów.