Wisła Kraków i GKS Katowice walczą o Gorina
Wisła Kraków rozgrzewa piłkarską karuzelę transferową – na radarze pojawił się Oleg Gorin z ŁNZ Czerkasy. Klub z ul. Reymonta nie jest jednak jedynym zainteresowanym, bo do gry o ukraińskiego obrońca włącza się GKS Katowice.
Wisła Kraków nie zatrzymuje się ani na moment w wyścigu o powrót do PKO Ekstraklasy. Jesienna część sezonu okazała się dla Białej Gwiazdy mocnym pokazem siły – drużyna pod wodzą Mariusza Jopa prowadzi w Betclic 1. Lidze, wypracowując po 19 kolejkach aż 9-punktową przewagę nad Polonią Bytom. Nic dziwnego, że w Krakowie już teraz myśli się nie tyle o awansie, co o zbudowaniu fundamentów pod rywalizację w krajowej elicie.
Najnowsze doniesienia zza wschodniej granicy wywołały na Reymonta spore poruszenie. Jak informuje Ua-football.com, lider pierwszej ligi chce sięgnąć po transfer prosto z Ukrainy. Celem jest Oleg Gorin, defensywny filar ŁNZ Czerkasy. Gorin nie jest jednak okazją do wzięcia bez walki – na jego usługi ostrzy sobie zęby ekstraklasowy GKS Katowice. Zapowiada się więc, że przyszłość ukraińskiego obrońcy będzie jednym z ciekawszych tematów zimowego okienka.
Sytuację podgrzewa fakt, że Gorin bardzo dobrze zna polskie boiska. W latach 2019-2021 reprezentował barwy Jagiellonii Białystok, więc powrót do kraju nie byłby dla niego żadnym szokiem. To transfer z gatunku „szyty na miarę” – doświadczenie, motoryka i uniwersalność obrońcy mogą okazać się kluczowe zarówno w walce o awans, jak i w budowie solidnej linii obrony na poziomie Ekstraklasy.
Bieżący sezon dla Gorina to 14 rozegranych spotkań w ŁNZ Czerkasy, choć na pierwsze trafienie czy asystę jeszcze czeka. Jego kontrakt z ukraińskim klubem obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku.