Vlahović celuje w transfer, ale oczekiwania finansowe blokują Milan
Juventus zaczął już myśleć o przyszłości bez Dusana Vlahovicia, choć Serb wciąż pozostaje ważną postacią w Turynie. Jego wysokie oczekiwania finansowe mogą zaważyć na przeprowadzce do Milanu, a włoski klub nie ukrywa, że 12 milionów euro pensji to pułap nie do zaakceptowania. Niepowodzenie rozmów o nowym kontrakcie otworzyło jednak drzwi do innych klubów – również tych spoza Europy.
Dusan Vlahović coraz wyraźniej szykuje się do rozstania z Juventusem. Klub z Turynu przestał widzieć w nim filar ofensywy na kolejne lata, a przedłużenie kontraktu, o którym mówiono od dawna, nie zakończyło się żadnym porozumieniem. To dlatego Juventus już podczas zimowego okna transferowego rozglądał się za nowym napastnikiem. Ostatecznie żadna transakcja nie doszła do skutku, ale w klubie nikt nie ma już złudzeń co do sytuacji Serba.
Jak wynika z włoskich doniesień, Vlahović najprawdopodobniej wypełni aktualny kontrakt i odejdzie za darmo po zakończeniu sezonu. Włodarze Juventusu nie zamierzają go zatrzymywać za wszelką cenę, pogodzili się już z myślą, że przyszłość napastnika znajduje się poza Turynem.
AC Milan – atrakcyjna, lecz skomplikowana opcja
Od początku obecnego sezonu AC Milan nie ukrywa apetytów na sprowadzenie Vlahovicia. Latem Rossoneri próbowali dopiąć transfer, jednak wtedy skończyło się tylko na sondowaniu możliwości. Teraz, gdy pojawiła się myśl o wyciągnięciu Serba bez konieczności opłaty transferowej, mediolańczycy odzyskali nadzieję. Wydawałoby się, że taki ruch to wręcz okazja – snajper z uznaną marką, dostępny za darmo.
Szybko jednak okazało się, że na drodze stoi ta sama przeszkoda, która zablokowała rozmowy Vlahovicia z Juventusem: wymagania finansowe. Medialne doniesienia podkreślają, że oczekiwana przez napastnika pensja potrafi skutecznie odstraszyć nie tylko Starą Damę.
12 milionów euro – czy to cena za sen o Mediolanie?
Zgodnie z informacjami przywoływanymi przez Tuttojuve, Vlahović nie zamierza schodzić poniżej kwoty, jaką ma zapewnioną za sezon 2025/26 w Juventusie. Mowa tu o astronomicznej – jak na włoskie realia – sumie 12 milionów euro za sezon. Już teraz taka gaża spędza sen z powiek działaczom Starej Damy – i równie dużą barierę stanowi ona dla Milanu.
Tak solidne wymagania mogą wyeliminować nie tylko Rossonerich, ale większość europejskich klubów. W czasach coraz większego rygoru przy budowaniu budżetów płacowych, nawet czołowe ekipy niechętnie wdają się w licytacje o tego typu pieniędze. Jeśli Vlahović nie pójdzie na ustępstwa, realna staje się opcja transferu poza Europę – szczególnie że kierunek saudyjski aktywnie szuka piłkarzy gotowych na fortunę w zamian za rozstanie z europejskimi pucharami.