Transfer do Barcelony priorytetem Bernardo Silvy
Padło ostateczne potwierdzenie: Bernardo Silva kończy współpracę z Manchesterem City po siedmiu latach. Reprezentant Portugalii, rozchwytywany przez europejskich gigantów, wskazuje jako swój cel występy w La Liga. Plany Silvy mogą jednak pokrzyżować priorytety transferowe FC Barcelony, która na razie nie rozpoczęła konkretnych rozmów z gwiazdorem. Na liście chętnych nie brakuje też Juventusu i Galatasaray.
Bernardo Silva oficjalnie nie przedłuży kontraktu z Manchesterem City, co zwiastuje koniec jego siedmioletniej przygody na Etihad Stadium. Portugalczyk, od lat jeden z liderów Obywateli, rozegrał w ich barwach aż 452 spotkania, zdobył 76 bramek i zaliczył 77 asyst.
Niedawno wicelider Premier League potwierdził, że umowa obowiązująca do końca czerwca nie zostanie przedłużona. To oznacza, że 31-latek będzie dostępny na rynku transferowym za darmo.
Nie brakuje chętnych na usługi kreatywnego pomocnika. Silva znalazł się na celowniku Juventusu i Galatasaray. Władze turyńskiego klubu planują podobno letnią ofensywę transferową, biorąc pod uwagę także inne wielkie nazwiska, w tym Roberta Lewandowskiego.
Według informacji El Chiringuito, sam piłkarz jasno określił własne priorytety. Celuje w grę w La Liga, najchętniej w barwach FC Barcelony. Klub z Katalonii od dawna przewijał się w plotkach jako potencjalne nowe miejsce dla Silvy, lecz na razie nie wykonał żadnych ruchów w kierunku sprowadzenia reprezentanta Portugalii.
Dziennik Sport zauważał już wcześniej, że choć nazwisko Silvy regularnie pojawia się w kontekście Camp Nou, aktualne plany Barcelony skupiają się przede wszystkim na wzmocnieniach formacji napastnika i środkowego obrońcy. Pozyskanie Portugalczyka nie jest więc obecnie transferowym priorytetem Blaugrany.