Real Madryt szykuje 150 mln euro za Olise – Bayern twardo stawia na swoim – StolicaSportu.pl

Real szykuje 150 mln euro za Olise. Bayern: nie na sprzedaż

Michael Olise
fot. Werner100359 (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maro
7 czerwca 2026 17:41
2 minuty czytania

Florentino Perez lada dzień formalnie utrzyma stery w Realu Madryt, a już zapowiedziano spektakularną ofensywę transferową. Królewscy szykują gigantyczny ruch na rynku – według najnowszych doniesień mianowanym celem numer jeden został Michael Olise z Bayernu Monachium. Niemiecki klub ustami swoich przedstawicieli stanowczo odpowiada na medialne zamieszanie i nie zamierza rozstawać się z francuskim skrzydłowym, nawet jeśli na stole pojawi się 200 milionów euro. Mimo chłodnego stanowiska Bawarczyków, Hiszpanie liczą na to, że sytuacja może się jeszcze zmienić, zwłaszcza biorąc pod uwagę obecne realia finansowe europejskich potentatów.

Florentino Perez jest niemal pewny zwycięstwa w nadchodzących wyborach na prezesa Realu Madryt. Cała piłkarska Hiszpania od tygodni spekuluje, jakie ruchy szykuje szef Królewskich, a wiadomo, że Perez lubi zaskakiwać rynek i kibiców głośnymi transferami tuż po uzyskaniu mandatu zaufania.

Jak donoszą media, a szczególnie Fabrizio Romano, bardzo wysoko na liście życzeń znalazł się Michael Olise. Skrzydłowy Bayernu Monachium miałby być bohaterem oferty opiewającej na 150 milionów euro. W Madrycie rozważają podobno właśnie taki wariant, by dołożyć nową gwiazdę do formacji ofensywnej.

Według najnowszych informacji Bayern Monachium całkowicie lekceważy plotki dotyczące przyszłości Olise. Bawarczycy mają być przekonani, że nawet jeśli Real Madryt złoży ofertę, nie wpłynie to na ich stanowisko.

Niemcy deklarują, że Michael Olise nie jest na sprzedaż, nawet jeśli kwota sięgnie aż 200 milionów euro. W Monachium nie reagują także na medialne doniesienia i nie zamierzają negocjować. Sytuacja jednak jest dynamiczna, zwłaszcza że finansowe realia zmuszają wielkie kluby do podejmowania trudnych decyzji.

Sama przyszłość Olise pozostaje niewiadomą – zawodnik, mimo zamieszania, publicznie nie zabrał głosu. W najbliższych dniach mogą paść kluczowe rozstrzygnięcia, a oczy całego piłkarskiego świata zwrócone są właśnie na Madryt i Monachium.

Źródło: Madrid Universal

Wybrane dla Ciebie