Real Madryt odbija się od ściany. Manchester City blokuje transfer Rubena Diasa
Na Estadio Santiago Bernabeu liczyli na hitowy transfer, lecz rzeczywistość szybko zweryfikowała marzenia. Ruben Dias, choć był na szczycie listy życzeń Realu Madryt, pozostanie nie do ruszenia na Etihad Stadium. Manchester City nawet nie rozważył propozycji ze stolicy Hiszpanii, a Portugalczyk stał się absolutnym nietykalnym w drużynie Pepa Guardioli. Co ciekawe, podobny los czeka ewentualne próby Chelsea i FC Barcelony – nikt nie wyciągnie tej defensywnej skały z Anglii. Zawodnik, który od 2020 roku rozegrał już 255 meczów w barwach The Citizens, pozostaje centralną postacią mistrzów Premier League.
Real Madryt do ostatniej chwili wierzył, że zdoła przyciągnąć Rubena Diasa na Estadio Santiago Bernabeu. Plan był ambitny, lista życzeń galaktyczna, a Portugalczyk miał być nowym liderem defensywy Królewskich. Tymczasem jak ustalił portal TEAMtalk, Manchester City błyskawicznie uciął temat transferu swojego stopera.
Wygląda na to, że Manchester City nie zamierza nawet przez chwilę rozważać pożegnania z jednym ze swoich kluczowych piłkarzy. Real Madryt miał przesłać oficjalną ofertę za Rubena Diasa, jednak The Citizens natychmiast odrzucili tę propozycję. W relacji TEAMtalk podkreślono, że suma pieniędzy nie odegrała tu żadnej roli – Anglicy po prostu nie chcą się rozstać ze swoją gwiazdą, niezależnie od kwoty na stole.
Co ciekawe, Dias przyciąga także uwagę Chelsea oraz FC Barcelony. Według tych samych doniesień, ewentualne próby tamtych klubów zakończą się identyczną odpowiedzią: Portugalczyk jest nietykalny i może być spokojny o swoją pozycję na Etihad Stadium.
Manchester City wysłał jasny sygnał – Ruben Dias nigdzie się nie wybiera i zostanie filarem defensywy co najmniej na najbliższy czas. Inne kluby mogą zapomnieć o szumnych negocjacjach.