Mbappe daje Francji awans – wymęczone zwycięstwo nad Paragwajem na MŚ – StolicaSportu.pl

Mbappe daje awans Francji. Męczarnia w upale

Kylian Mbappe
fot. Bryan Berlin, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Maro
5 lipca 2026 01:17
2 minuty czytania

Kylian Mbappe przesądził o awansie Francji do ćwierćfinału mistrzostw świata, wykorzystując rzut karny w starciu z Paragwajem. Spotkanie w Filadelfii rozgrywane było przy niemal 40-stopniowym upale, co znacząco wpłynęło na grę obu drużyn. Paragwaj zagrał bardzo defensywnie, licząc głównie na obronę, natomiast Trójkolorowi przez długi czas nie potrafili sforsować szczelnej defensywy rywala. Dopiero interwencja VAR po faulu na Desire Doue dała Francuzom decydującą jedenastkę. Mbappe pewnie trafił i dzięki temu zrównał się liczbą goli na tym mundialu z Lionelem Messim. Po tym spotkaniu Francja zmierzy się w ćwierćfinale z Marokiem.

Kylian Mbappe wreszcie przechylił szalę na korzyść Trójkolorowych w spotkaniu z Paragwajem, które otworzyło drogę Francji do ćwierćfinału mistrzostw świata. Na dzień dobry kibice mogli być zaskoczeni nie tyle poziomem widowiska, ile warunkami. W Filadelfii panował upał sięgający czterdziestu stopni, co odcisnęło mocne piętno na tempie gry.

Francuzi od początku mieli ogromne kłopoty z przedarciem się przez paragwajski mur. Zawodnicy z Ameryki Południowej wyraźnie postawili na defensywę – konsekwentnie bronili własnej bramki, właściwie nie przejawiając chęci do ataku. Z przodu zostawał praktycznie tylko Julio Enciso, reszta skupiała się wyłącznie na odbiorach i wybijaniu piłki.

Próby Francuzów kończyły się kiepskimi strzałami z dystansu i daremnymi centrą. Sędzia Ilgiz Tantashev z Uzbekistanu przymykał oko na twardą grę Paragwaju. Matias Galarza kilkukrotnie ostrzej potraktował Mbappe, lecz nie doczekał się nawet żółtej kartki. W pierwszej połowie lepiej zapomnieć o emocjach: tempo kulało, klarownych sytuacji praktycznie nie było.

Po zmianie stron gołym okiem widać było, że żar nieco ustąpił, a Francuzi nieco się rozkręcili. W 65. minucie Desire Doue został kopnięty w polu karnym, jednak arbiter nie reagował. Z pomocą przyszedł system VAR – decyzja została szybko naprawiona, a rzut karny podyktowany.

Rezultat nie zmienił się już do końca. Paragwaj nie zdołał wykrzesać ani jednego poważnego zagrożenia pod bramką Mike'a Maignana, a sami Francuzi nie zamierzali ryzykować niepotrzebnego otwierania się. W rezultacie to podopieczni Didiera Deschampsa awansowali do kolejnej fazy, gdzie zmierzą się z Marokiem.

Paragwaj - Francja 0:1 (0:0)
0:1 Kylian Mbappe 70-karny

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie