Orlando Gill na celowniku klubów z Europy. San Lorenzo ustala cenę bramkarza
Orlando Gill błysnął podczas tegorocznych mistrzostw świata, zatrzymując Niemców i stawiając twarde warunki Francuzom. Jego popisy w bramce zwróciły uwagę skautów z całej Europy – na tyle, że już ustalono cenę za ewentualny transfer. Przedstawiciele bramkarza ruszają na rozmowy do Hiszpanii, a rywalizacja o podpis Gilla zapowiada się wyjątkowo ciekawie.
Orlando Gill to nazwisko, które po mundialu odmieniane jest w Europie przez wszystkie przypadki. Bramkarz reprezentacji Paragwaju czarował formą, najpierw pomagając sensacyjnie wyeliminować Niemców, a potem długo trzymając w szachu francuskie gwiazdy. Nawet jeśli Kylian Mbappe ostatecznie zapewnił „Trójkolorowym” wygraną po trafieniu z jedenastu metrów, Gill przez ponad dziewięćdziesiąt minut był dla nich prawdziwym koszmarem.
Występy podczas mistrzostw zaprocentowały – jak donosi Matteo Moretto, kilka czołowych europejskich klubów już sonduje warunki transferu Gilla. Jego agenci nie czekają – mają stawić się w Hiszpanii, by rozpocząć rozmowy z potencjalnymi pracodawcami. San Lorenzo, którego barwy reprezentuje Paragwajczyk, wyceniło swojego golkipera na około siedem milionów dolarów. Dla wielu drużyn z czołowych lig to cena w pełni akceptowalna jak za bramkarza, który pokazał klasę na największym turnieju globu.
Zainteresowanie nie kończy się wyłącznie na Półwyspie Iberyjskim. Gianluca Di Marzio donosił, że do walki o Gilla szykuje się także Torino. Klub z Turynu może mieć jednak poważną konkurencję – tego lata transferowa bitwa o nazwisko Gilla na pewno będzie jednym z ciekawszych tematów okna.