Obrońca Lecce na celowniku Barcelony i Bayernu
Tiago Gabriel, 21-letni stoper Lecce, od kilku miesięcy notuje świetne występy w Serie A. Nic dziwnego, że jego rozwój śledzą już skauci Barcelony oraz Bayernu Monachium. Jednak klub z południa Włoch nie zamierza łatwo rozstać się ze swoim filarem – zwłaszcza zimą. Portugalczyk dysponuje imponującymi warunkami fizycznymi i kontraktem ważnym aż do 2027 roku, a kwota ewentualnego transferu może sięgnąć nawet kilkunastu milionów euro. Co stoi za rosnącą pozycją Gabriela i jakie szanse mają giganci europejskiej piłki na jego ściągnięcie?
Włoska Serie A przez lata była kuźnią młodych talentów defensywnych, ale to właśnie Tiago Gabriel, 21-letni stoper US Lecce, przyciąga ostatnio uwagę największych klubów Europy. Jak donosi Santi Aouna, FC Barcelona oraz Bayern Monachium bacznie monitorują jego rozwój i szukają okazji na wzmocnienie linii defensywy.
Kataloński klub od początku stycznia sonduje rynek w poszukiwaniu następcy kontuzjowanego Andreasa Christensena. Choć przewijały się plotki o możliwym powrocie Joao Cancelo, władze Barcelony priorytetowo traktują transfer nowego stopera. Właśnie dlatego Tiago Gabriel, wyróżniający się fizycznością oraz skutecznością w pojedynkach powietrznych, znalazł się wysoko na liście życzeń Blaugrany.
Kim jest Tiago Gabriel?
Portugalczyk, jeszcze niedawno kojarzony głównie z młodzieżowych zespołów Sportingu, niemal z marszu wywalczył miejsce w podstawowym składzie Lecce. Mierzący 196 cm defensor od początku sezonu 2025/26 nie opuścił praktycznie żadnego spotkania, a jego pewność w grze uważają za niecodzienną dla tak młodego zawodnika.
Wyróżnia go nie tylko warunki fizyczne. Szybko stał się podporą formacji obronnej, nie dając łatwo podejść napastnikom rywali nawet w bezpośrednich, siłowych starciach. Taki profil defensora sprawia, że coraz trudniej wyobrazić sobie obronę Lecce bez niego. „To właśnie dzięki jego obecności zespół nie pęka w kryzysowych momentach” – zauważają włoscy komentatorzy.
Nie dziwi więc, że wokół Portugalczyka zaczęli krążyć giganci z lig hiszpańskiej i niemieckiej. Jednak właściciele Lecce nie zamierzają pozwolić na transfer swojej gwiazdy w styczniowym oknie. Gabriel to jeden z filarów projektu, a klub zapowiada, że rozważy ofertę tylko wtedy, gdy kwota transferu będzie naprawdę nie do odrzucenia.
Według portalu Transfermarkt, obecna wartość rynkowa Gabriela sięga 15 milionów euro, a kontrakt z Lecce obowiązuje aż do 2027 roku. W praktyce oznacza to, że na ewentualne rozstanie przy Via del Mare trzeba będzie jeszcze poczekać. Wszystko wskazuje na to, że zimą do żadnych przenosin nie dojdzie – chyba że do gry wkroczy klub zdecydowany przebijać rynkowe standardy.