Michał Karbownik odchodzi z Herthy – decyzja Polaka rozstrzygnięta – StolicaSportu.pl

Michał Karbownik odchodzi z Herthy

Michał Karbownik
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Eryk
7 czerwca 2026 12:07
2 minuty czytania

„Nie zamierzam zostawać” – taka ma być deklaracja Michała Karbownika wobec władz Herthy Berlin. Temat jego przyszłości rozpalał plotki już od kilku tygodni, a po upadku rozmów z Werderem wszystko stało się jasne. Na razie nie wiadomo, gdzie wyląduje wszechstronny reprezentant Polski. Klub już szykuje się na stratę wartościowego zawodnika.

Michał Karbownik miał oficjalnie poinformować szefów Herthy Berlin, że nie podpisze nowego kontraktu i pozwoli wygasnąć obecnej umowie – donosi „Bild”. Tym samym Polak odejdzie z niemieckiego klubu jako wolny gracz.

Przyszłość czterokrotnego reprezentanta Polski wywoływała sporo zamieszania na finiszu sezonu. Po niepowodzeniu Herthy w walce o powrót do Bundesligi coraz głośniej mówiło się o możliwym rozstaniu z zespołem. Karbownik, szukający nowego impulsu w karierze, miał w niedawnym czasie rozmawiać z Werderem Brema. Rozmowy najwyraźniej były dość zaawansowane, ale ostatecznie nie doszło do podpisania umowy.

Kiedy opcja z przeprowadzką do Bundesligi upadła, niemieckie media zaczęły sugerować, że być może 25-latek zostanie jednak w stolicy. Głos w tej sprawie miał zabrać nawet trener Stefan Leitl, próbując przekonać piłkarza do przedłużenia kontraktu. Szkoleniowiec, według doniesień, szczególnie ceni sobie uniwersalność i podejście reprezentanta Polski.

Mimo tych starań, jak zapewnia „Bild”, Karbownik podjął już ostateczną decyzję. „Zawodnik miał poinformować, że nie zamierza zaakceptować propozycji nowej umowy i zamierza odejść po zakończeniu obecnego kontraktu” – donosi niemiecka gazeta. Ta postawa oznacza jedno: Hertha traci ważnego ogniwa, a sam Polak latem stanie się łakomym kąskiem na rynku.

Na ten moment nie wiadomo, gdzie trafi wszechstronny zawodnik. W medialnych spekulacjach przewijały się już różne kierunki – ostatnio głośno było choćby o Widzewie Łódź. Jednak według Tomasza Włodarczyka negocjacje spaliły na panewce przez wysokie wymagania finansowe Karbownika, który wcześniej bronił także barw Legii Warszawa.

Źródło: Bild

Wybrane dla Ciebie