Łukasz Piszczek odrzucił bogatą ofertę Wieczystej Kraków. Wybrał GKS Tychy – StolicaSportu.pl

Łukasz Piszczek odrzucił duże pieniądze. Wybrał Tychy

Łukasz Piszczek, Piotr Zieliński
Domyślna grafika
Eryk
13 listopada 2025 17:11
2 minuty czytania

Tuż po przejęciu GKS Tychy, Łukasz Piszczek znalazł się w centrum zainteresowania nie tylko kibiców pierwszej ligi. Były reprezentant Polski miał na stole znacznie atrakcyjniejszą finansowo ofertę, jednak wybrał spokojniejszą ścieżkę rozwoju.

Łukasz Piszczek poprowadzi GKS Tychy i jest to pierwsze tak poważne trenerskie wyzwanie byłego reprezentanta Polski. Tuż przed podpisaniem kontraktu, pojawiła się propozycja z klubu, który znany jest z mocnych transferów i głośnych ruchów kadrowych.

Wieczysta Kraków, w której już dwukrotnie w tym sezonie zwalniano trenerów, wyciągnęła do Piszczka rękę z ofertą, która mogła uczynić go jednym z najlepiej zarabiających szkoleniowców w Polsce. Tego typu kuszenie pieniędzmi nie wystarczyło, by nakłonić byłego obrońcę Borussii Dortmund do porzucenia swojej wizji kariery.

Według informacji Dominika Pasternaka, Wieczysta naprawdę była gotowa rozwiązać problem szkoleniowca raz i dobrze, przekraczając finansowe standardy. Mimo to Piszczek nie zdecydował się na taki ruch, a decydujące było nie tylko bezpieczeństwo sportowego projektu, lecz także możliwość pracy w stabilnych warunkach. W Wieczystej, od początku znalazłby się pod ogromną presją – klub od lat wywiera ją niemal na każdym trenerze. Właśnie ta ciągła gonitwa za wynikiem była dla Piszczka argumentem, by nie podpisywać kontraktu, choć warunki finansowe rzeczywiście kusiły.

W GKS-ie Tychy czeka go nie lada wyzwanie. Po 16 kolejkach drużyna z Górnego Śląska okupuje strefę spadkową, choć jeszcze przed sezonem celem miała być walka o awans do Ekstraklasy. Piszczek buduje więc swoją pozycję nie na szybkim sukcesie czy rekordowych zarobkach, lecz na długofalowym rozwoju: swoim jako trenera oraz całej drużyny.

To jego pierwsza praca na tak wysokim szczeblu – wcześniej odpowiadał za LKS Goczałkowice-Zdrój i spędził kilka miesięcy w sztabie szkoleniowym Borussii Dortmund u boku Nuriego Sahina. Wybór GKS-u Tychy pokazuje, że Piszczek woli stawiać na sportową wizję, nie tylko na wynik czy portfel. Przed nim dużo pracy nad ustabilizowaniem gry i wyjściem drużyny z kryzysu.

Źródła: Goal.pl, Dominik Pasternak

Wybrane dla Ciebie