Podolski ostro o transferze Hellebranda z Górnika do Korony – StolicaSportu.pl

Lukas Podolski krytycznie o odejściu Hellebranda

Lukas Podolski
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maciek
5 lipca 2026 11:24
2 minuty czytania

Lukas Podolski nie gryzł się w język komentując transfer Patrika Hellebranda do Korony Kielce. Pomocnik, który niedawno pomagał zabrzanom osiągać historyczne wyniki, zaskakująco wybrał klub nadal budujący swoją pozycję w lidze. Podolski nie ukrywa, że nie rozumie tej decyzji, szczególnie mając na uwadze perspektywę europejskich pucharów dla Górnika. „Nie kupuję tego, że to większy klub niż Górnik, gdy możesz grać w europejskich pucharach” – podkreślił w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.

Kibice Górnika wciąż nie mogą wyjść ze zdumienia: jeszcze niedawno Hellebrand był motorem napędowym zespołu. 27-latek miał przed sobą szansę gry w eliminacjach Ligi Mistrzów, a przy odrobinie szczęścia również występów fazie grupowej Ligi Konferencji Europy. Ruch do Korony, drużyny o sporym potencjale, ale bez porównywalnych perspektyw, odebrano jako poważne zaskoczenie – i to nie tylko na trybunach, ale też w szatni.

Lukas Podolski, zapytany o transfer przez dziennikarzy, nie szczędził mocnych słów. Stwierdził wprost, że „nie kupuje tego, że to większy klub niż Górnik, gdy możesz grać w europejskich pucharach”. I rzeczywiście trudno się dziwić jego rozczarowaniu, patrząc na szanse, jakie miałby Hellebrand pozostając w Zabrzu, zwłaszcza przy szansach na mistrzostwo Polski i ewentualny awans do reprezentacji Czech.

Nie kupuję tego, że to większy klub niż Górnik, gdy możesz grać w europejskich pucharach. Na koniec zdecydował, żeby iść w takim kierunku. Ja też odszedłem z Kolonii do Bayernu czy z Bayernu do Kolonii. Patrik tak zdecydował, że chce odejść, miał klauzulę.
Lukas Podolski dla Przeglądu Sportowego Onet

Według doniesień Hellebrand w poprzednim sezonie wystąpił w 39 spotkaniach Górnika, zdobył cztery bramki i dorzucił dwie asysty. Łącznie w barwach zabrzańskiej drużyny wystąpił 72 razy. 

Źródło: Przegląd Sportowy Onet

Wybrane dla Ciebie