Liverpool zaklepał pierwszy transfer na sezon 2026/27. Młody Austriak trafi na Anfield – StolicaSportu.pl

Liverpool inwestuje w talent z Austrii. Ndukwe w The Reds za pół roku

Ifeanyi Ndukwe
fot. Austria Wiedeń
Domyślna grafika
Eryk
4 stycznia 2026 10:00
2 minuty czytania

Liverpool nie czeka na ostatnią chwilę i już zabezpiecza przyszłość swojej defensywy. Jak ustalił Alexander Huber z „Kurier-Sport”, klub z Anfield porozumiał się z Austrią Wiedeń w sprawie transferu Ifeanyiego Ndukwe – 17-letniego, wszechstronnego obrońcy, który w listopadzie błysnął podczas mundialu U-17. Transfer zacznie obowiązywać latem 2026 roku, a młody Austriak najpierw ogra się w juniorach The Reds, zanim dostanie szansę w rezerwach.

Liverpool po cichu wykonał pierwszy poważny ruch transferowy przed sezonem 2026/27. Jak podaje „Kurier-Sport”, angielski klub sfinalizował przedwstępne porozumienie z Austrią Wiedeń w sprawie utalentowanego Ifeanyiego Ndukwe. Wieść tę potwierdził również Fabrizio Romano, znany ze sprawdzonych doniesień transferowych.

Młody Austriak, obecnie 17-letni obrońca z dużymi możliwościami gry obiema nogami, podpisał kontrakt obowiązujący od 1 lipca 2026 roku. Gdy tylko osiągnie pełnoletność, ma dołączyć do Liverpoolu. Klub z Anfield szczegółowo przeanalizował jego potencjał i już rozrysował sportową ścieżkę rozwoju od zespołu młodzieżowego przez rezerwy, aż do ewentualnej szansy w pierwszej drużynie.

Ndukwe to nie anonim na austriackich boiskach. Obecnie gra głównie w drugoligowych rezerwach Austrii Wiedeń, gdzie w siedmiu spotkaniach zanotował asystę. Dodatkowo, zdobywał doświadczenie w Lidze Młodzieżowej UEFA, mierząc się m.in. z Maccabi Hajfa.

Największy rozgłos przyniósł mu jednak listopadowy mundial do lat 17 w Katarze. Austria z Ndukwe w składzie niespodziewanie zameldowała się w finale, po drodze sprawiając spore kłopoty faworytom. Młody defensor zdobył nawet bramkę przeciwko Anglii, a raz kapitanował ekipie narodowej U-17. W kraju już mówi się o nim jako przyszłości reprezentacji seniorów.

Źródła: Kurier-Sport, Fabrizio Romano

Wybrane dla Ciebie