Lech Poznań poluje na Ryana Fosso. Szwajcar pod lupą wielu europejskich klubów
Lech Poznań nie zamierza zwlekać z wzmocnieniami na nowy sezon. Według informacji Gianluki Di Marzio, poznaniacy celują w transfer Ryana Fosso. Główny problem? Szwajcar jest rozchwytywany na rynku przez inne europejskie kluby, m.in. z pierwszej i drugiej Bundesligi i Serie B. 23-letni pomocnik dobrze prezentuje się w Fortunie Sittard, co przyciąga coraz większą uwagę – czy poznańska strategia transferowa przyniesie efekt?
Lech Poznań nie chce zostawać w tyle za konkurencją i ostro pracuje nad wzmocnieniem środka pola. Po zakończeniu zmagań w PKO BP Ekstraklasie na ósmym miejscu z dorobkiem 26 punktów, nie ma czasu na dłuższe rozmyślania. Według znanego dziennikarza Gianluki Di Marzio, poznaniacy postawili konkretny cel na zimowe okno transferowe – Ryan Fosso.
Szwajcar aktualnie występuje w holenderskiej Fortunie Sittard. Trafił tam ledwie latem 2024 roku na zasadzie wolnego transferu z FC Vaduz, wcześniej grał też w BSC Young Boys. To pomocnik, który – choć nie notuje spektakularnych liczb – regularnie pojawia się na boisku. W tym sezonie rozegrał 19 spotkań i zanotował jedną asystę.
Z informacji włoskiego dziennikarza wynika, że jeśli transakcja dojdzie do skutku, Fosso podbije konkurencję w drugiej linii "Kolejorza". Sam zawodnik, były młodzieżowy reprezentant Szwajcarii, wkrótce znów pokaże się kibicom. Już 11 stycznia Fortuna podejmie Go Ahead Eagles i niewykluczone, że to spotkanie przykuje uwagę skautów z różnych lig.
Bo jak się okazuje, Lech nie jest sam w wyścigu po podpis młodego pomocnika. Do grona obserwatorów dołączają kluby z pierwszej i drugiej Bundesligi oraz Serie B. Słychać nazwiska takich ekip jak Empoli, Kaiserslautern czy Borussia Moenchengladbach – każdy z nich widzi w Szwajcarze potencjalne wzmocnienie środka pola.
W przypadku transferu do Poznania, Fosso musiałby zmierzyć się z rywalizacją o skład choćby z Radosławem Murawskim czy Gislim Thordarsonem. Mimo tego trudno się dziwić planom Lecha, skoro konkurencja nie śpi, a sam zawodnik budzi coraz większe zainteresowanie na rynku. Sprawa transferu rozstrzygnie się zapewne w najbliższych tygodniach.