Johan Manzambi bohaterem wielkiego transferu do Premier League
Johan Manzambi, prawdziwy motor napędowy reprezentacji Szwajcarii na mundialu, właśnie staje u progu przełomowego momentu w karierze. Po świetnym turnieju, w którym błysnął trzema golami i dwiema asystami, 20-latek znalazł się na celowniku czołowych klubów Europy. Finalnie to Newcastle United dogadało się z Freiburgiem i szykuje się głośny transfer za aż 60 mln euro. Szwajcar lada dzień może zasilić szeregi Premier League, a rywalizacja o tego zawodnika była zaskakująco zaciekła.
Johan Manzambi od kilku tygodni nie schodzi z ust futbolowych ekspertów. To właśnie młody reprezentant Szwajcarii rozpalił do czerwoności emocje podczas trwającego mundialu. Nawet jego absencja w starciu przeciwko Kolumbii – wymuszona urazem – nie ostudziła zainteresowania wielkich marek. Helweci, mimo braku swojego kluczowego pomocnika, ograli Kolumbię po serii rzutów karnych i awansowali dalej, a w najbliższym meczu zmierzą się z Argentyną.
W międzyczasie wokół kariery Manzambiego dzieją się równie spektakularne rzeczy. Jak ujawniło Sky Germany, Freiburg i Newcastle United osiągnęły pełne porozumienie w sprawie transferu. Przenosiny do Anglii to już praktycznie formalność – pozostają detale indywidualnego kontraktu, które nie powinny już zatrzymać Szwajcara na dłużej w Bundeslidze.
Kwota? Imponujące 60 mln euro. To suma, której nie powstydziłby się żaden klub Premier League za młodego, ofensywnego pomocnika. Newcastle wygrało wyścig o podpis Manzambiego, choć długo poważne sygnały nadchodziły także ze strony Aston Villi. W końcowym rozrachunku to właśnie „Sroki” przebiły ligową konkurencję, zapewniając sobie nową gwiazdę środka pola.
Szwajcar miał okazję grać zarówno jako typowa „ósemka”, jak i kreator ataków w roli „dziesiątki”. Ubiegły sezon podsumował znakomitymi liczbami – 47 występów, 7 goli i 9 asyst. Dla Freiburga to piękna historia, bo jeszcze w 2023 roku sprowadzano Manzambiego jako młodego juniora, a dziś klub wzbogaci się o rekordową kwotę.