Mateusz Lis na celowniku Lecha Poznań – Turecki Goztepe SK ujawnia cenę – StolicaSportu.pl

Goztepe żąda 2 mln euro za Mateusza Lisa

Mateusz Lis
Domyślna grafika
Eryk
4 czerwca 2026 14:28
3 minuty czytania

Mateusz Lis znów na radarze Lecha Poznań – tym razem może być kluczowym ogniwem zespołu. Goztepe SK wyceniło golkipera na dwa miliony euro, co już wzbudza dyskusję wśród kibiców i ekspertów. Sam bramkarz ma za sobą imponujący sezon w Turcji i doświadczenie z polskich boisk, choć debiutu w pierwszej drużynie Kolejorza nigdy się nie doczekał. Czy Lech zdecyduje się na ten odważny ruch transferowy?

Mateusz Lis coraz głośniej łączony jest z powrotem do Ekstraklasy. Według informacji tureckiego serwisu vansesigazetesi.com, Lech Poznań prowadzi konkretne rozmowy z Goztepe SK w sprawie bramkarza, a kwota, jaką klub z Turcji żąda za 29-latka, sięga dwóch milionów euro.

W poprzednim sezonie pewny między słupkami Kolejorza był Bartosz Mrozek. Mimo że jego kontrakt obowiązuje aż do czerwca 2028 roku, bramkarz otwarcie wyznał w maju dla TVP Sport, że "chciałby wyjechać – już latem albo w dalszej przyszłości". Sygnał ten przyspieszył działania działaczy Lecha na rynku transferowym.

Właśnie dlatego, jak od dłuższego czasu słychać, poznaniacy rozglądają się za solidnym następcą. Lis to postać doskonale znana polskim kibicom – już wcześniej był związany z akademią Lecha, choć nie doczekał się tam debiutu w pierwszej drużynie. Swoją markę budował w Podbeskidziu Bielsko-Biała, Rakowie oraz Wiśle Kraków, a w 2021 roku wyruszył za granicę, gdzie błyszczał w tureckiej lidze.

Ostatni sezon Lis może zaliczyć do bardzo udanych. W barwach Goztepe SK rozegrał 35 spotkań we wszystkich rozgrywkach, 16 razy zachowując czyste konto i puszczając 33 gole. Według medialnych ustaleń golkiper ma już niebawem opuścić Turcję, a Lech Poznań jest faworytem w wyścigu o jego podpis.

Z ustaleń jego dziennikarzy wynika, że Goztepe SK oczekuje za Lisa około dwóch milionów euro.
vansesigazetesi.com

Dwa miliony euro – jak na ekstraklasowe realia – to suma robiąca wrażenie. Trzeba jednak pamiętać, że Lech właśnie aktywował klauzulę wykupu Luisa Palmy z Celticu za rekordowe 4,5 miliona euro. Finansowa ambicja klubu widać jak na dłoni i nie jest wykluczone, że zarząd zdecyduje się poważnie zainwestować w wzmocnienie na bramce, szczególnie jeśli odejścia Bartosza Mrozka nabiorą tempa.

Lis był już kiedyś blisko Kolejorza, jednak wtedy nie udało mu się przebić do seniorskiej kadry. Teraz może powrócić do Poznania jako zawodnik o zupełnie innym statusie i doświadczeniu z zagranicznych boisk.

Źródło: vansesigazetesi.com

Wybrane dla Ciebie