Chelsea chce Cambiasso. Dokłada Nicolasa Jacksona
Chelsea niespodziewanie sięga po nietypowe rozwiązania, by pozyskać Andreę Cambiaso z Juventusu. Londyńscy działacze liczą, że dodanie do oferty Nicolasa Jacksona – napastnika, który niedawno wrócił z wypożyczenia – może przechylić szalę ich korzyść i wyprzedzić Manchester City oraz Barcelonę. Zarazem sprzedaż Marca Cucurelli do Realu Madryt zostawia sporą lukę, którą klub musi szybko załatać.
Chelsea postanowiła obrać odważny kurs na letnim rynku transferowym i spróbować wyrwać z Juventusu jednego z najbardziej rozchwytywanych włoskich obrońców. Klub ze Stamford Bridge złożył ofertę za Andreę Cambiaso, w której – co ciekawe – pojawia się również nazwisko Nicolasa Jacksona.
Londyńczycy niedawno potwierdzili rozstanie z Marcem Cucurellą, który za 51 milionów funtów przeniósł się do Realu Madryt. Tej sumy nie sposób przeoczyć, ale strata lewego defensora w tak kluczowym momencie sezonu oznacza poważny ból głowy dla sztabu szkoleniowego prowadzonego obecnie przez Xabiego Alonso. Na tej pozycji pozostaje właściwie tylko Jorrel Hato.
Chelsea rozpoczęła więc poszukiwania następcy, inicjując rozmowy z Juventusie w sprawie transferu Cambiaso – defensor ma już na koncie ponad sto występów w barwach Bianconerich i jest łakomym kąskiem również dla Manchesteru City oraz Barcelony, które już wcześniej monitorowały jego sytuację.
Jak donosi Gazzetta dello Sport, Juventus chce zarobić na włoskim reprezentancie nawet 40 milionów euro, podczas gdy oferta Chelsea zatrzymała się na 28 milionach. Londyńska ekipa nie zamierza jednak się poddawać i właśnie dorzuca do negocjacji Jacksona – napastnika, który poprzednią kampanię spędził na wypożyczeniu w Bayernie Monachium.
Jackson, który trafił na Stamford Bridge z Villarreal za 32 miliony funtów, był podstawowym napastnikiem The Blues przez dwa sezony, ale transfery Liama Delapa i Joao Pedro sprawiły, że musiał poszukać szans w innym klubie. Teraz powraca do Londynu, lecz jego przyszłość znów wisi na włosku – zainteresowanie Juventusu może sprawić, że stanie się walutą przetargową w kluczowym transferze tego lata.
Sytuację dodatkowo podgrzewa fakt, że Barcelona już zaproponowała Starej Damie kilku graczy w ramach potencjalnej wymiany, więc wyścig o Cambiaso nabiera tempa.
Były kapitan Chelsea John Terry nie ukrywa rozczarowania po cichym pożegnaniu Cucurelli. W rozmowie z Piersa Morganem Terry otwarcie przyznał, że „to będzie bardzo duża strata dla Chelsea, bo był jednym z naszych najlepszych zawodników przez dwa-trzy ostatnie lata”. W kontekście nowego trenera podkreślił, że taki ruch „nie wygląda dobrze” przy rozpoczęciu pracy Xabiego Alonso.