Bartosz Slisz zapowiada zimowy transfer – kierunek: topowa liga Europy? – StolicaSportu.pl

Bartosz Slisz odsłania plany: chce trafić do europejskiej czołówki

Bartosz Slisz
fot. Rafał Smoliński
Domyślna grafika
Maciek
13 listopada 2025 15:05
2 minuty czytania

„Sprawy dopiero się ruszają” – mówi Bartosz Slisz, który otwarcie przyznaje, że najbliższe miesiące mogą zdecydować o jego przyszłości. Po solidnym sezonie w MLS pomocnik Atlanty United nie kryje, że marzy mu się transfer do jednej z czołowych europejskich lig.

Bartosz Slisz nie owija w bawełnę: po dwóch sezonach spędzonych w Major League Soccer rozważa zmianę barw i powrót na Stary Kontynent. Od początku 2024 roku przebywał za oceanem, gdzie w barwach Atlanty United grał regularnie, zdobywając zaufanie trenerów i stając się jednym z kluczowych ogniw zespołu ze stanu Georgia.

Ekipa Atlanty nie zdołała jednak w tym sezonie awansować do fazy play-off – sezon zasadniczy MLS już za nimi, a drużyna uplasowała się na przedostatniej pozycji w Konferencji Wschodniej. To sprawiło, że Slisz, mający za sobą już niemal 70 meczów w barwach „The Five Stripes”, zyskał sporo czasu na refleksję i zapowiada gotowość do zmiany.

Jak zdradził w rozmowie z Interia.pl, właśnie zimą chce podjąć nowe wyzwanie, najlepiej w jednej z pięciu najmocniejszych lig Europy. „Sprawy dopiero się ruszają – zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Dopiero 1 stycznia wszystko ruszy oficjalnie. Moim celem i marzeniem są ligi top 5 w Europie. Czuję się na to gotowy, to dobry moment, by zrobić kolejny krok” – przyznał reprezentant Polski.

Wśród lig szczególnie atrakcyjnych dla pomocnika wymienia się rzecz jasna Premier League, chociaż Slisz zaznacza, że nie zamyka się wyłącznie na Anglię i nie zamierza popadać w przesadny optymizm: „Premier League, ale nie jestem marzycielem do tego stopnia, by celować tylko w nią. Po prostu chciałbym zagrać w top 5, a co przyniesie los – zobaczymy”.

Problem powrotu do polskiej Ekstraklasy na razie po prostu nie istnieje. Slisz otwarcie podkreśla, że taki ruch nie leży w jego planach – to nie czas ani miejsce na powroty. „Nigdy nie mów nigdy, ale nie chciałbym. To nie byłby odpowiedni ruch dla mnie. Wolałbym iść po prostu do innej ligi europejskiej, bo tego nie mam jeszcze na koncie” – zaznaczył pomocnik.

Źródła: Transfery.info, Interia.pl

Wybrane dla Ciebie