Barcelona szykuje ofertę 130 mln euro za Alvareza
Julian Alvarez pozostaje obiektem kluczowym dla FC Barcelony, która planuje zdecydowany ruch po mundialu. Klub ze stolicy Katalonii przygotowuje propozycję 130 mln euro, licząc, że Argentynczyk zdecyduje się na transfer. Negocjacje prowadzi osobiście Joan Laporta, chcąc uniknąć zamieszania, jakie wcześniej wywołało postępowanie Mateu Alemanyego. Decyzja o ewentualnym transferze zapadnie jednak dopiero po turnieju, dając Atletico Madryt czas na znalezienie zastępcy dla swojego gwiazdora.
FC Barcelona nie zmienia planów wobec Juliana Alvareza i szykuje się do przeprowadzenia kluczowej ofensywy transferowej tuż po zakończeniu mistrzostw świata. Choć na pierwszy rzut oka sytuacja wokół Argentyńczyka wydaje się spokojna, to negocjacje wciąż toczą się za kulisami.
Sam Alvarez miał już jasno zadeklarować swoją gotowość do odejścia z Atletico Madryt podczas letniego okna transferowego. W sprawie wypowiadał się także prezes Barcelony, Joan Laporta, który potwierdził, że kataloński klub złożył już swoją ofertę – i wciąż jest ona aktualna.
Jak informuje portal SPORT, Barcelona zamierza złożyć po mundialu formalną propozycję opiewającą na około 130 mln euro za Argentyńczyka. Według stanowiska władz klubu z Katalonii to maksymalna kwota, jaką są gotowi przeznaczyć, próbując jednocześnie spełnić oczekiwania finansowe Atletico Madryt.
Barcelona nie zamierza podbijać tej oferty do 150 mln euro, mimo że taka suma podawana była w kontekście konkurencyjnego ruchu ze strony Realu Madryt w minionym miesiącu. Teraz to Atletico stoi przed wyborem: zaakceptować propozycję Barcelony lub ją odrzucić.
Wśród katalońskich działaczy narastała irytacja wobec Mateu Alemanyego, dyrektora sportowego Atletico Madryt. Powodem miało być to, że nie przekazał on od razu oferty Barcelony prezesowi Enrique Cerezo ani dyrektorowi generalnemu Miguelowi Angelowi Gil Marinowi. W efekcie Laporta postanowił przejąć stery nad rozmowami i utrzymywać bezpośredni kontakt z władzami Atletico.
Prezes obu klubów ustalili, że będą w stałym dialogu na temat tej skomplikowanej transakcji, chociaż stanowisko Atletico w mediach pozostaje bardzo asertywne. Jednocześnie strony wyraźnie sygnalizują, że temat transferu nie jest jeszcze zamknięty.
Decyzja o przesunięciu przełomowych rozmów po zakończeniu mundialu to element strategii Barcelony. Klub ze stolicy Katalonii zakłada, że Atletico będzie gotowe zgodzić się na odejście czołowego piłkarza dopiero wtedy, gdy znajdzie dla niego solidnego następcę. Katalończycy otwarcie dają więc czas rywalom na dopięcie własnych planów kadrowych.
Według relacji klubowych oficjeli, kluczowe znaczenie mają jasne deklaracje samego Alvareza, który miał przekazać jasno, że priorytetem jest projekt sportowy tworzony przez Hansi Flicka. Ostatecznie Barcelona liczy, że jeśli Argentyńczyk latem zdecyduje się na zmianę barw, pierwszeństwo da właśnie katalońskiej drużynie.