Arsenal coraz bliżej sprowadzenia Anthony'ego Gordona za 75 milionów euro
Arsenal nie zwalnia tempa nie tylko na boisku, ale i poza nim – klub wyraźnie prowadzi w wyścigu o transfer Anthony'ego Gordona z Newcastle United. Sam zainteresowany wydaje się być otwarty na przeprowadzkę do Londynu, a Mikel Arteta widzi w nim jeden z filarów ofensywy. Kwota, o której coraz głośniej mówi się na Wyspach, to 75 milionów euro. To sygnał, że Kanonierzy poważnie myślą o utrzymaniu przewagi w Premier League i chcą zbudować drużynę gotową walczyć nie tylko o mistrzostwo, ale i Ligę Mistrzów.
Arsenal znany z rozważnej polityki transferowej, tym razem nie zamierza czekać – londyńczycy wyraźnie ruszyli po Anthony'ego Gordona z Newcastle United. Brytyjskie media donoszą, że Kanonierzy są obecnie o krok przed Liverpool i Manchesterem United w wyścigu o sprowadzenie skrzydłowego Srok.
Arsenal, który zbudował sobie solidną przewagę nad drugim Manchesterem City, zdaje się już myśleć nie tylko o zbliżającym się finiszu rozgrywek, ale i o nowym sezonie. Sztab pracuje nad wzmocnieniami, a sam klub planuje efektowną ofensywę transferową po zakończeniu obecnych rozgrywek. Transfer Gordona miałby zamknąć się w kwocie 75 milionów euro – jak donosi "The Sun", to właśnie Arsenal uchodzi aktualnie za faworyta w tej operacji.
Gordon, skrzydłowy mogący występować na obu flankach, rozegrał w sezonie już 38 spotkań, zdobywając 14 bramek i asystując przy kolejnych pięciu trafieniach. Transfermarkt wycenia jego wartość na 60 milionów euro, więc ewentualna transakcja byłaby powyżej rynkowej stawki. Mimo to londyński klub nie zamierza się hamować, bo wie, że taka inwestycja może przynieść spore korzyści na dłuższą metę.
Fanem talentu Anglika jest sam Mikel Arteta, który podobno widzi w nim brakujący element własnej koncepcji gry. Także sam Gordon może chcieć zamienić Newcastle na zespół z ambicjami walki o najwyższe trofea – ten ruch dałby mu szansę rywalizować o tytuły ligowe, a przede wszystkim spróbować sił w Lidze Mistrzów, co nie jest takie oczywiste w obecnych realiach Srok.
Skrzydłowy, który w przeszłości bronił barw Evertonu, ma zresztą za sobą bardzo solidny sezon. Sam fakt, że Arsenal jest gotów wyłożyć aż tak poważną kwotę, świadczy o randze gracza i determinacji londyńczyków. Jeśli transfer doszedłby do skutku, Gordon mógłby stać się jednym z kluczowych zawodników w ekipie Mikela Artety.