Arka ciągle stara się o Ariela Mosóra
Arka Gdynia nie ustaje w staraniach o pozyskanie Ariela Mosóra z Rakowa Częstochowa. Prezes Wojciech Pertkiewicz przyznaje wprost, że defensor cały czas jest na ich liście życzeń, choć wcześniejsze rozmowy wydawały się zamierać. Na horyzoncie pojawiła się jednak szansa na finalizację wypożyczenia, szczególnie po ostatnim ruchu kadrowym zespołu spod Jasnej Góry.
Mosór, który w barwach Rakowa rzadko może liczyć na regularne występy, znajduje się na celowniku Arki Gdynia. Klub znad morza chciałby wypożyczyć zawodnika do końca obecnego sezonu. Negocjacje rozpoczęły się już podczas zgrupowania w Turcji, gdzie oba zespoły przygotowywały się do wiosennych zmagań, lecz temat utknął w martwym punkcie.
Jednocześnie prezes Rakowa, Wojciech Cygan, publicznie zasugerował, że Mosór ma realne szanse na wywalczenie sobie miejsca w składzie, a problem z szerokością kadry mógłby skłonić częstochowian do zatrzymania defensora.
W rozmowie z TVP Sport prezes Arki Gdynia, Wojciech Pertkiewicz powiedział: „Ariel Mosór jest wciąż na celowniku Arki. Przyjście Pawła Dawidowicza do Rakowa może to ułatwić, ale to nie tak, że to się wydarzy z dnia na dzień. Mam nadzieję, że po meczu z Radomiakiem Ariel do nas dojedzie. Walczymy też o solidną »szóstkę«”.
Pojawienie się w kadrze Rakowa nowego obrońcy — Pawła Dawidowicza — pozyskanego na zasadzie wolnego transferu, może otworzyć Mosórowi drzwi do zmiany klubu. Gdyński klub liczy, że po pierwszym meczu Rakowa z Radomiakiem Radom rywalizacja o środkowego obrońcę zakończy się po ich myśli.