Serie A w żałobie: zmarł właściciel Fiorentiny, Rocco Commisso – StolicaSportu.pl

Zmarł właściciel Fiorentiny, Rocco Commisso

Rocco Commisso
fot. Fiorentina
Domyślna grafika
Eryk
17 stycznia 2026 14:37
3 minuty czytania

„Z wielkim bólem i smutkiem rodzina Commisso ogłasza śmierć Prezydenta Rocco B. Commisso”. Świat piłki nożnej traci znaczącą postać, która wniosła nową energię do Fiorentiny i futbolu amerykańskiego. Klub z Florencji pogrążony jest w żałobie po śmierci swojego właściciela, którego pasja do piłki i oddanie dla klubu na długo zapadną w pamięci kibiców. Rodzina nie zamierza rozstawać się z drużyną, licząc na rychłą odbudowę pozycji Violi.

Gdy w 2019 roku przejął stery we Fiorentinie, klub znajdował się w trudnej sytuacji, głównie z powodu narastających problemów finansowych. Wcześniej Commisso próbował swoich sił z AC Milan, ale to właśnie zespół z Florencji stał się dla niego prawdziwą sportową pasją. Po przejęciu Violi natychmiast ruszył z wdrażaniem planów naprawczych i inwestycji, a choć upragnione trofea pozostawały poza zasięgiem klubu, Fiorentina osiągnęła pod jego wodzą finał Pucharu Włoch oraz dwukrotnie dotarła do decydującej fazy Ligi Konferencji UEFA.

W sezonie 2023/24 formacja z Toskanii ponownie staje narazie przed wielką szansą w europejskich rozgrywkach, jeśli w fazie play-off uporają się z Jagiellonią Białystok. Patrząc na te osiągnięcia, trudno przecenić wpływ Commisso na ostatnie lata „Violi”.

Po śmierci właściciela nocą 17 stycznia klub poinformował o bolesnej stracie, wyliczając wkład, jaki ten miał w rozwój Fiorentiny, zarówno sportowy, jak i organizacyjny. W komunikacie zamieszczonym przez rodzinę Commisso, podkreślono silną więź „Rocco” z klubem i miastem, a także jego niezłomność w czasie pandemii, gdy wsparł szpitale we Florencji.

„Mówcie mi Rocco – mawiał do wszystkich z niezwykłą empatią. Zawsze był blisko Florencji i Florentczyków, również podczas pandemii COVID-19, kiedy w ramach kampanii przekazał znaczne darowizny miejscowym szpitalom. Park imienia Rocco B. Commisso, siedziba Fiorentiny, pozostanie symbolem jego oddania i patrzenia w przyszłość młodych. Pod jego kierownictwem Fiorentina dotarła do dwóch finałów Ligi Konferencji UEFA i finału Pucharu Włoch.”
Rodzina Commisso

Z komunikatu wynika, że rodzina nie ma w planach sprzedaży klubu i chce kontynuować dzieło lidera. Fiorentina, choć obecnie zmaga się z problemami w Serie A, wciąż liczy na odbudowanie swojej pozycji. Wielu kibiców podkreśla, że nawet największa charyzma i energia właściciela były widoczne nie tylko w pracy, ale i w codziennym kontakcie z młodzieżą czy wrodzonej serdeczności względem mieszkańców Florencji.

Przed powrotem do Włoch Commisso zyskał uznanie w Stanach Zjednoczonych jako inwestor w New York Cosmos, klubie kojarzonym z postaciami takimi jak Pele czy Franz Beckenbauer. Dwa lata temu wycofał się z większościowego pakietu akcji, pozostając jednak jednym z udziałowców legendarnej drużyny założonej w Nowym Jorku. Jego wpływ i aktywność na rynku futbolowym cieszyły się szacunkiem zarówno w Europie, jak i za Atlantykiem.

„Jego miłość do Fiorentiny była wielka. Spędzał czas z młodzieżą klubu, był wymagający, ale i ciepły. Przez siedem lat na czele Violi stał się dla Florencji przyjacielem, a kibice będą o nim długo pamiętać”. Tak kończy się oficjalne pożegnanie zamieszczone przez rodzinę Florentyny, która pogrążona jest obecnie w żałobie i jednocześnie pełna nadziei na lepsze jutro.

Źródło: Fiorentina

Wybrane dla Ciebie