Raphinha zabrał głos po kontuzji na MŚ 2026: „Zrobię wszystko, by wrócić”
Raphinha doznał poważnej kontuzji podczas meczu Brazylii z Haiti na Mistrzostwach Świata 2026. Skrzydłowy FC Barcelony opuścił boisko z urazem ścięgna udowego, ale w krótkiej wypowiedzi podkreślił, że nie poddaje się i zrobi wszystko, aby szybko wrócić do zdrowia.
Raphinha przeżywa trudne chwile na Mistrzostwach Świata 2026, po tym jak w meczu grupowym przeciwko Haiti doznał urazu ścięgna udowego i musiał opuścić boisko już w 40. minucie. Mimo tego ciosu, Brazylijczycy pewnie pokonali rywali 3:0, dzięki dwóm golom Matheusa Cunhi i trafieniu Viniciusa Juniora. Sam zawodnik jednak nie traci ducha i jasno deklaruje, że zrobi wszystko, by wrócić jak najszybciej do pełnej sprawności.
W krótkim oświadczeniu cytowanym przez Fabrizio Romano na platformie X, Raphinha podkreślił: „Kocham swój kraj, uwielbiam grać dla reprezentacji Brazylii. Zrobię wszystko, co możliwe, żeby jak najszybciej wrócić do zdrowia. Zdecydowanie zostanę z drużyną, żeby wspierać chłopaków i przyczyniać się do wspólnej sprawy.” To słowa, które z pewnością dodają otuchy zarówno sztabowi trenerskiemu, jak i kibicom Canarinhos.
Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa przerwa w grze skrzydłowego FC Barcelony. Sztab medyczny reprezentacji Brazylii planuje kolejne badania, które pozwolą dokładniej ocenić skalę urazu oraz przewidzieć możliwy termin powrotu do treningów. Dla selekcjonera Carlo Ancelottiego strata jednego z kluczowych graczy ofensywy to poważny problem, ale postawa Raphinhii pokazuje, że nawet jeśli nie zagra, pozostanie ważną częścią drużyny i będzie wspierać kolegów w walce o mistrzostwo świata.