Raków przegrywa trzeci raz z rzędu z Wisłą w Ekstraklasie
Czy Raków Częstochowa przełamie pechową serię porażek z Wisłą Płock? W 1. kolejce PKO Ekstraklasy zespół z Częstochowy ponownie uległ Nafciarzom, którzy wykorzystali błędy w defensywie gospodarzy.
Raków Częstochowa rozpoczął sezon PKO BP Ekstraklasy od porażki z Wisłą Płock, co oznacza trzecią kolejną przegraną Medalików w starciach z Nafciarzami. Po dwóch porażkach w poprzednim sezonie, niedzielne spotkanie dawało szansę na rewanż, zwłaszcza że Raków niedawno pewnie pokonał Vallettę w eliminacjach Ligi Konferencji i mógł skupić się na ligowym boju.
Mecz był pełen dynamicznych momentów. Pierwsza połowa to otwarta gra z sytuacjami pod obiema bramkami. Gospodarze prezentowali się konkretniej, lecz niespodziewanie to goście z Płocka wyszli na prowadzenie po dobrze rozegranym rzucie z autu, a piłkę do siatki skierował Flis.
Po przerwie Wisła szybko podwyższyła wynik. Niestety, golkiper Rakowa, zaledwie 17-letni Wiktor Żołneczko, popełnił błąd, wypuszczając piłkę z rąk, co wykorzystał Rogelj, dobijając do pustej bramki. Ten moment zdeterminował dalszy przebieg meczu. Wisła oddała inicjatywę Rakowowi, który zaczął coraz bardziej przeważać.
W 68. minucie Makuch wykorzystał rzut karny, dając gospodarzom nadzieję na odwrócenie losów spotkania. Mimo coraz większej presji, Raków nie zdołał już zdobyć kolejnego gola i musiał pogodzić się z porażką. To już trzecie z rzędu zwycięstwo Wisły Płock nad Rakowem, co staje się dla częstochowskiego zespołu niepokojącą serią.