Son Heung-min komentuje spekulacje o powrocie do Tottenhamu z MLS – StolicaSportu.pl

Son Heung-min rozwiewa plotki o powrocie do Tottenhamu podczas przerwy MLS

Heung-min Son
fot. Ujishadow (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
12 listopada 2025 19:01
3 minuty czytania

Gorąco zrobiło się wokół Son Heung-mina zaraz po jego świetnym wejściu do Los Angeles FC. Plotki o wypożyczeniu do Tottenhamu czy innych europejskich gigantów rosły, ale sam Koreańczyk nie zamierza wracać do Europy. Piłkarz otwarcie zaznaczył, że jego priorytetem jest LAFC, a nie romantyczny powrót do Spurs. Tak zdecydowanego stanowiska w tej sprawie nikt się nie spodziewał.

Nie minęło dużo czasu od głośnego transferu Son Heung-mina do Los Angeles FC, a już pojawiły się medialne doniesienia o możliwym zimowym powrocie 33-letniego Koreańczyka do Europy. Po rozegraniu zaledwie kilkunastu spotkań w MLS, w których zdążył strzelić 10 bramek w 12 meczach i poprowadzić LAFC do półfinału Konferencji MLS Cup, Son znalazł się na celowniku plotek transferowych. W grze miały być nie tylko dawne barwy, czyli Tottenham Hotspur, ale też takie marki jak AC Milan czy FC Barcelona.

Rzeczywiście, przez lata byliśmy przyzwyczajeni do głośnych powrotów gwiazd ze Stanów Zjednoczonych do Europy w przerwach między sezonami. David Beckham przenosił się na wypożyczenie do AC Milan, Thierry Henry wracał na chwilę do Arsenalu, a Landon Donovan grał nawet na dwóch kontynentach w jednym sezonie. Nic dziwnego, że podobne pytania padły w kierunku Sona, zwłaszcza że odszedł z Tottenhamu jako uwielbiany lider, a kibice z Londynu nie mogą się pogodzić z jego rozstaniem.

Jednak atmosfera wokół Koreańczyka bardzo szybko się zagęściła. Zapytany przez TV Chosun, cytowany przez The Chosun Daily, Son nie pozostawił miejsca na domysły: »Moje przekonanie i nastawienie zawsze polegało na tym, że najważniejsze jest dawanie z siebie wszystkiego dla drużyny, w której aktualnie gram. Plotki nie są prawdziwe. Nigdy nie rozważałem przejścia do innej ekipy zimą. Samo wspominanie o takich rozmowach może być brakiem szacunku do LAFC. Potwierdzam, że to nieprawda.«

Dla Son Heung-mina kluczowa jest odpowiednia regeneracja przed przyszłorocznym mundialem, na który Korea Południowa już wywalczyła awans. „Skupiam się na naładowaniu baterii zimą i przygotowaniu do mistrzostw świata. Chcę być w jak najlepszej dyspozycji do tej imprezy. Mam nadzieję, że takie plotki się już nie pojawią. Szanuję i doceniam klub LAFC”, podkreślił napastnik. Piłkarz otwarcie przyznał też, że jakiekolwiek rozmowy o transferze w tym czasie mogłyby narażać go na ryzyko kontuzji i są nie w porządku względem obecnych kibiców i drużyny.

Jak widać, do Los Angeles FC trafił człowiek, który nie zamierza iść na żadne kompromisy. Son jasno postawił sprawę: pełne zaangażowanie w nowym otoczeniu i zero sentymentalnych podróży do Europy w środku sezonu MLS.

Źródła: The Chosun Daily, Metro.co.uk

Wybrane dla Ciebie