Pietuszewski wróci za dziesięć dni. Prezes Porto zabrał głos
Andre Villas-Boas po losowaniu fazy ligowej Champions League ujawnił szczegóły urazu polskiego skrzydłowego. Mimo przymusowej przerwy prezes Porto nie kryje entuzjazmu wobec młodego reprezentanta Polski, o którego zimą rywalizowało wiele klubów.
Oskar Pietuszewski zbliża się do powrotu na boisko. Prezes FC Porto Andre Villas-Boas po czwartkowym losowaniu Ligi Mistrzów wyjawił, że kontuzjowany skrzydłowy powinien być do dyspozycji trenera Francesco Fariolego za mniej więcej dziesięć dni.
Polak doznał urazu uda w drugiej połowie lipca, jeszcze w trakcie okresu przygotowawczego. Kontuzja okazała się na tyle poważna, że wyeliminowała go z treningów i gry. Pietuszewski opuścił dotychczas cztery mecze Porto. Jak zaznaczył Villas-Boas, to uraz, z którym piłkarz już wcześniej miał do czynienia.
Prezes Porto gościł na kanale Meczyki i nie szczędził ciepłych słów pod adresem młodego reprezentanta Polski. Przypomniał okoliczności styczniowego transferu, przyznając wprost, że o Pietuszewskiego zabiegało wiele klubów.
„W styczniu Oskar przyszedł do Porto, w czym pomogli też Jan Bednarek z Jakubem Kiwiorem, bo interesowało się nim wiele drużyn. To dla nas świetne wzmocnienie” — podkreślił Villas-Boas.
Działacz odniósł się również do roli Bednarka i Kiwiora w składzie Porto oraz zdradził nazwisko jeszcze jednego Polaka, który mógł trafić do drużyny. Perspektywa szybkiego powrotu Pietuszewskiego to dobra wiadomość dla Fariolego przed intensywnym początkiem sezonu, w którym Porto czekają już mecze w fazie ligowej Ligi Mistrzów.