Roberto De Zerbi zapewnia lojalność wobec Tottenhamu mimo ryzyka spadku
Roberto De Zerbi nie zamierza opuszczać Tottenhamu nawet w przypadku spadku do Championship. Włoch tym samym zadeklarował gotowość do walki o szybki powrót zespołu do Premier League, przekonując, że pięcioletni kontrakt traktuje jako wyzwanie niezależnie od ligowych okoliczności. Klub z północnego Londynu znajduje się obecnie tuż nad strefą spadkową, mając tylko jeden punkt przewagi na siedem kolejek przed końcem sezonu.
Roberto De Zerbi jasno dał do zrozumienia, że nawet ewentualny spadek Tottenhamu do Championship nie spowoduje jego odejścia z klubu.
Ekipa z północnego Londynu rozczarowała kibiców w ostatnim sezonie Premier League. Drużyna zakończyła rywalizację w dolnej części tabeli, choć zdobyła trofeum Ligi Europy. To jednak nie wystarczyło, by utrzymać na stanowisku szkoleniowca Ange Postecoglou. Zmiana na ławce, w tym krótkie epizody Thomasa Franka i Igora Tudora, nie przyniosła odczuwalnej poprawy i Tottenham jeszcze bardziej pogrążył się w walce o ligowy byt.
W tej trudnej sytuacji zarząd klubu zdecydował się sięgnąć po sprawdzone nazwisko. De Zerbi, który zdobył uznanie na Wyspach dzięki pracy w Brighton oraz prowadził ostatnio Olympique Marsylia, ma podjąć próbę wyprowadzenia Tottenhamu na prostą.
Włoch podpisał bardzo długi kontrakt – umowa obowiązuje aż do 30 czerwca 2031 roku. To wyraźny sygnał, że klub wierzy, iż De Zerbi poprowadzi projekt rozwoju zespołu, nawet w przypadku spadku z elity.
Sam szkoleniowiec w rozmowie z klubowymi mediami dał do zrozumienia, że nie zamierza dezerterować w trudnym momencie. – Podpisałem pięcioletni kontrakt, ponieważ to dla mnie duże wyzwanie i będę menedżerem Tottenhamu w przyszłym sezonie, bez względu na wszystko – powiedział Włoch.
Obecnie Tottenham zajmuje miejsce tuż nad strefą spadkową i na siedem kolejek przed zakończeniem sezonu ma tylko punkt przewagi nad rywalami zagrożonymi degradacją.